fot. pixabay.com

Trwa wypłata środków pomocowych dla przedsiębiorców

Ponad 700 mln zł pomocy z tarczy branżowej trafiło na konta firm dotkniętych restrykcjami – poinformował premier Mateusz Morawiecki. W trzecim kwartale do Polski trafiać mają środki z europejskiego Funduszu Odbudowy. Jednak przedsiębiorcy obecną pomoc uważają za niewystarczającą. O braku wsparcia w czasie kryzysu wywołanego pandemią mówią także rolnicy.

W poniedziałek kilkadziesiąt firm pomimo zakazu otworzyło swoje biznesy. Powodem są problemy finansowe. Z kontrolą wkroczyły do nich sanepid i policja. Niektórzy właściciele  firm otrzymali mandaty za łamanie obostrzeń. Mandaty otrzymywali też klienci za nieprzestrzeganie zasad sanitarnych. Przedsiębiorcy i opozycja apelują o otwarcie gospodarki.

– Jeśli nie będzie szybkiego przywrócenia działalności gospodarczej, to koszty, które my wszyscy poniesiemy i koszty które poniesie polska gospodarka, będą dużo większe niż wypłacane rekompensaty – oznajmił Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Pomoc dla przedsiębiorców otwierających firmy zapowiada Konfederacja. Do Sejmu trafi projekt ustawy znoszący kary za otwarcie. Będzie też pomoc prawna.

– Zapewniamy wsparcie przy postępowaniu przed sanepidem, policją, jak również w ewentualnym postępowaniu sądowym – zapowiedział Marcin Sypniewski, sekretarz Konfederacji.

Otwieranie firm niekoniecznie przełoży się na zyski – zauważył socjolog dr Mirosław Boruta Krakowski. Społeczeństwo przyzwyczaiło się do przestrzegania zasad.

– Wszyscy pragniemy normalności, ale wirus to nie jest normalny stan dla relacji międzyludzkich – dodał dr Mirosław Boruta Krakowski.

To otwierane firmy w dużej mierze odpowiadają za zakażenia – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

– Zarówno branża gastronomiczna, jak i siłownie fitness – bo ten temat jest bardzo często podnoszony – są na szczycie podmiotów czy miejsc, gdzie potencjalnie dochodzi do ryzyka transmisji koronawirusa – wskazał szef Ministerstwa Zdrowia.

Firmy będzie trzeba otworzyć, gdyż przeciągające się wsparcie państwa może nadwyrężyć budżet – stwierdził Wojciech Gnat, ekonomista.

– Wszystkie państwa Unii Europejskiej mają ogromne problemy finansowe. Polska jako jeden z nielicznych krajów radzi sobie z kryzysem całkiem dobrze – ocenił Wojciech Gnat.

Rząd chce odmrażania gospodarki – zapewniła wiceminister rozwoju Olga Semeniuk. Teraz aktualizowane są zasady bezpieczeństwa z ubiegłego roku.

– Chcemy je maksymalnie wzmocnić, aby przedsiębiorcy mogli ochronić siebie, ale również klientów, którzy będą korzystali z danych usług – mówiła w TVP Info Olga Semeniuk.

Chodzi m.in. o dozwoloną liczbę osób w pomieszczeniu i punkty dezynfekcji rąk. Znoszenie restrykcji możliwe jest w lutym, ale zależy to od szybkości szczepień.

– Jestem przekonany, że drugi, a zwłaszcza trzeci i czwarty kwartał w tym roku to będą dobre, a może i bardzo dobre kwartały szybkiego odbicia gospodarczego dla Polski – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.

Trwa wypłata środków pomocowych. W poniedziałek subwencje z tarczy finansowej PFR 2.0 przyznano 592 firmom. Ich wartość to prawie 50 mln zł. Z tarczy branżowej do firm trafiło ponad 700 mln zł. We wtorek rozporządzeniem rząd przedłużył pomoc z tarczy do końca stycznia. Poszerzono też liczbę kodów PKD, m.in. o wynajem pokoi gościnnych. O pomoc apelują do rządu przedstawiciele branży turystycznej. Wsparcia potrzebują przewodnicy turystyczni prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą.

– Spora część z nas z tych tarcz w żaden sposób nie skorzystała, ponieważ albo nie łapali się na kryteria, albo zostali wyłączani poprzez absurdalne decyzje rządu – zwrócił uwagę Andrzej Wnęk, przewodnik turystyczny.

Niedługo do walki z kryzysem będą skierowane środki unijne.

– Gdzieś od trzeciego kwartału europejski Fundusz Odbudowy, którego bezprecedensowe środki wywalczyliśmy podczas ostatnich negocjacji w Brukseli, zacznie powoli przenikać do gospodarki polskiej – przypomniał szef rządu.

O trudnej sytuacji mówią rolnicy, którzy w proteście zablokowali rondo pod Strykowem. Nie mamy wsparcia – akcentował Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii.

– Pomoc nie jest nam w żaden sposób udzielana. Mówi się bardzo dużo o zamkniętej gospodarce, ale nie o tym, w jaki sposób wpływa to na rolnictwo – podkreślał Michał Kołodziejczak.

Protestujący rolnicy domagali się spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim. Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Ryszard Bartosik zapewnił na sejmowej komisji rolnictwa o dofinasowaniu m.in. dla hodowców zwierząt.

– Pomoc została skierowana do rolników indywidualnych prowadzących działalność w obszarze sektorów, w których zidentyfikowano największe potrzeby – powiedział Ryszard Bartosik.

Od wiosny ubiegłego roku do firm z różnych branż trafiło ponad 172 mld zł.

 

TV Trwam News

drukuj