fot. Tomasz Strąg

Szef MON: zwiększona obecność amerykańska jest przejawem tego, co prezydent nazwał „Fortem Trump”

Zwiększona obecność amerykańska jest przejawem tego, co prezydent Andrzej Duda we wrześniu ubiegłego roku nazwał „Fortem Trump” – ocenił szef MON Mariusz Błaszczak. Jak podkreślił, podpisane w środę porozumienie jest dobre dla Polski i całego NATO.

W środę prezydent Andrzej Duda i prezydent USA Donald Trump podpisali w Waszyngtonie deklarację dotyczącą polsko-amerykańskiej współpracy obronnej. Zgodnie z deklaracją USA planują zwiększyć swoją aktualną obecność wojskową w Polsce. Trwała obecność wzrośnie w najbliższej przyszłości o około tysiąc dodatkowych żołnierzy.

Prezydenci Polski i USA podkreślili w deklaracji, że oczekują pogłębienia i rozszerzenia współpracy obronnej w nadchodzących latach. Ponadto – jak poinformował prezydent Trump – Polska zadeklarowała zakup 32 myśliwców F-35 od Stanów Zjednoczonych.

Pytany w TVP Info, czy mamy „Fort Trump” lub „obietnicę Fort Trump w Polsce”, Mariusz Błaszczak odpowiedział twierdząco.

„Niewątpliwie mamy. Obecność amerykańska jest właśnie przejawem tego, co prezydent Andrzej Duda we wrześniu ubiegłego roku nazwał >>Fortem Trump<<. I myślę, że wówczas wypowiedziane słowa zdynamizowały cały proces negocjacyjny” – ocenił Mariusz Błaszczak.

„To jest dobre porozumienie dla Polski, to jest dobre porozumienie dla państw wschodniej flanki NATO i całego Sojuszu Północnoatlantyckiego” – dodał.

Odnosząc się do zwiększonej obecności militarnej w Polsce, prezydent Trump powiedział, że mowa o żołnierzach, którzy „mogą być przeniesieni z Niemiec, bądź z innego miejsca”.

„Nie będziemy relokować dodatkowych żołnierzy do Europy” – powiedział amerykański prezydent.

Na uwagę, że takie posunięcie może budzić pewne napięcia w Unii Europejskiej, Mariusz Błaszczak odparł: „To już nie do nas należy (decydować – PAP), skąd żołnierze amerykańscy do Polski przyjadą”.

„Dla nas istotne jest to, że wzmacniamy zdolności obronne Wojska Polskiego, ale również państw wschodniej flanki NATO” – podkreślił.

PAP/RIRM

drukuj