PAP/EPA

Szczyt V4 w Warszawie – Polska oficjalnie przejęła roczną prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej

Unijny budżet oraz współpraca Europy Środkowej po pandemii koronawirusa – to główne tematy szczytu V4 w Warszawie. Podczas spotkania Polska przejęła z rąk Czech roczną prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej. 

„Powrót na właściwe tory” – to hasło polskiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej.

– To przede wszystkim powrót na ścieżkę rozwoju, powrót do kontaktów międzyludzkich, do współpracy gospodarczej, powrót do tego wszystkiego, co na chwilę jedynie, mocno w to wierzę, wstrzymała pandemia koronawirusa – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas inauguracji szczytu V4 w Warszawie i przejęcia prezydencji z rąk Czechów.

Grupa Wyszehradzka startuje z dobrej pozycji.

– Cieszę się, że wszystkie nasze kraje dobrze poradziły sobie w sytuacji pandemii w kwestiach zdrowotnych, a najnowsze dane Eurostatu mówiące o tym, że w naszych krajach jest najniższe bezrobocie w całej Unii Europejskiej pokazują, że dajemy też radę gospodarczo. Stało się tak dzięki odpowiedniej i odpowiedzialnej reakcji naszych rządów – akcentował Andrzej Duda.

Teraz Polska, Węgry, Czechy i Słowacja chcą przełożyć swoje sprawne działania na funkcjonowanie całej Wspólnoty.

– Chcemy jednocześnie pomóc Unii Europejskiej w jej zmianach, w tym, co będzie się wiązało z przyszłością UE, a w najbliższym czasie z negocjowanymi umowami międzynarodowymi i umowami dotyczącymi wieloletnich ram finansowych oraz Funduszu Odbudowy Europy – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.  

Do Polski może trafić nawet 700 mld zł – zaznaczyła minister funduszy i polityki regionalnej Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

– Grupa Wyszehradzka, którą tworzymy, z którą rozmawiamy, przede wszystkim po to, żeby tworzyć sojusze, żeby wspólnie negocjować te najlepsze dla nas rozwiązania, mówimy przede wszystkim o elastyczności w wydatkowaniu fundusz, mówimy o możliwościach związanych z kwestią finansowania infrastruktury gazowej, więc kiedy mówimy większym, wspólnym głosem, łatwiej przekonać Komisję Europejską do pewnych działań – wskazała Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

Nadal nie wiadomo, czy unijny budżet będzie powiązany z praworządnością – zwrócił uwagę politolog Jakub Mizera.

– Pytanie, w jaki sposób to będzie oceniane, czy będzie to ocena wystawiona w sposób sprawiedliwy – stwierdził politolog.

Wywieranie presji za pomocą środków finansowych może destabilizować jedność Grupy V4 – podkreślił politolog dr Aleksander Kozicki.

– Można powiedzieć, że istotna część zachodnioeuropejskiej klasy politycznej jest dotknięta kompleksem wyższości, trzeba się temu przeciwstawiać, a najlepszą formą takiego przeciwstawienia się jest wspólne działanie – wyjaśnił dr Aleksander Kozicki.

Jak mówił premier Mateusz Morawiecki, przyszły unijny budżet musi uwzględniać fundamentalną przesłankę.

– Państwa, które są na etapie doganiania innych, które miały tę nieszczęśliwą sytuację po II wojnie światowej, że zostaliśmy zostawieni po złej stronie <<żelaznej kurtyny>>, nie mogą być dzisiaj karane za to, że jeszcze cały czas są przecież mniej zamożne od innych – dodał Mateusz Morawiecki.

Premierzy grupy V4 rozmawiali także na temat Bałkanów Zachodnich, sytuacji na Ukrainie i wspólnych inwestycjach.

– Najpierw musimy zwalczyć koronawirusa, następnie uruchomić gospodarkę, a potem musimy zająć się presją narastającej nielegalnej migracji. To jest plan na przyszły rok i nowy przewodniczący V4 premier Morawiecki może liczyć na Węgry – zadeklarował premier Węgier Wiktor Orban.

Dalsze rozmowy między członkami V4 będą kontynuowane we wtorek w Wadowicach, na szczeblu ministrów spraw zagranicznych.

TV Trwam News

drukuj