fot. PAP/EPA

Szczyt UE: wybory dwóch kluczowych stanowisk w Unii

W Brukseli odbędzie się dziś Szczyt UE poświęcony obsadzie dwóch kluczowych stanowisk w Unii: szefa Rady Europejskiej i szefa unijnej dyplomacji.

Faworytką do objęcia funkcji szefa unijnej dyplomacji jest Federeica Mogherini, obecnie zasiadająca na fotelu ministra spraw zagranicznych Włoch. Tej kandydaturze sprzeciwiają się jednak Francuzi. Są oni za to skłonni zaakceptować duńską premier Helle Thorning-Schmidt jako nową szefową Rady Europejskiej.

Na brukselskiej giełdzie kandydatów na szefa dyplomacji UE krążyło w pewnym momencie także nazwisko polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Premier Donald Tusk kilka tygodni temu oświadczył, że Sikorski jest naturalnym kandydatem na szefa unijnej dyplomacji. Było to jednak tuż przed wybuchem afery taśmowej.

Poseł Witold Waszczykowski, były wiceszef resortu spraw zagranicznych, podkreślił, że Sikorski skompromitował się ,będąc jednym z głównych bohaterów afery podsłuchowej. Jednocześnie zwrócił uwagę, że szef unijnej dyplomacji ma bardzo małe pole działania.

– Być może ze względów prestiżowych sam Sikorski, czy jakiś inny polski polityk cieszyłby się z takiego stanowiska, ale Polska żadnych istotnych profitów z tego tytuły by nie odnosiła, ponieważ nie mogłaby wpływać na kształt polityki europejskiej. Z tego, co słychać w Brukseli, na to stanowisko planowana jest minister Włoch, marionetka, która byłaby instrumentem w rękach wielkich przywódców Unii Europejskiej – zauważył poseł Witold Waszczykowski.

W mediach pojawiały się wielokrotnie sugestie, że także sam Donald Tusk ma duże szanse na objęcie stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej. On sam kilkakrotnie jednak wykluczył możliwość ubiegania się o ważne funkcje w Unii Europejskiej.

RIRM

drukuj