fot. facebook.com

#stałemPodBlokiem – internetowa akcja w obronie Patryka Jakiego

„Gazeta Wyborcza” próbując zaatakować Patryka Jakiego ociepliła jego wizerunek. Polacy identyfikują się z wiceministrem – powiedział prof. Jerzy Jastrzębski, ekspert ds. mediów. Internetową akcję #stałemPodBlokiem, która jest odpowiedzią na oczerniający szefa komisji weryfikacyjnej tekst „GW”, popiera coraz więcej internautów i znanych osób.

W sobotę Gazeta.pl zamieściła materiał, w którym o Patryku Jakim napisała: „Dziś wiceminister i wróg Gronkiewicz-Waltz. A w młodości stał pod blokiem”. W artykule znalazło się zdjęcie wiceministra w dresie.

To miało ośmieszyć polityka, który walczy z patologiami reprywatyzacji. Stało się jednak coś odwrotnego. Okazało się, że miliony Polaków mieszka w blokach i się tego nie wstydzi – podkreślił prof. Jerzy Jastrzębski. Ekspert zwraca jednak uwagę na bezpardonową walkę mainstreamowych mediów z rządem PiS.

To można skomentować tylko tak: „Swój chłop. Jeden z nas”. Przecież większość mieszkańców miast urodziło się w blokach, żyje w blokach i pewnie jeszcze długo w nich żyć będzie, trudno więc się nie identyfikować z Patrykiem Jakim. Wydawałoby się, że to żaden grzech. Patryk Jaki nie był notowany, przynajmniej nic nam o tym nie wiadomo, nikogo nie pobił, nikogo nie okradł. Jeżeli więc jego najcięższe przewinienie to mieszkanie w bloku, chodzenie w dresach i wystawanie przed blokiem, to wszyscy jesteśmy winni. Wszyscy jesteśmy Patrykiem Jakim – zaznaczył prof. Jastrzębski.

Sam wiceminister Patryk Jaki odnosząc się do działań „GW” podkreślił, że to przykład pogardy wobec biedniejszych Polaków. Wiceminister powiedział, że inicjatywa #stałemPodBlokiem jest oddolna, ale ma jego poparcie.

Internauci masowo wklejają na portalach zdjęcia z czasów młodości, kiedy mieszkali w blokowisku. W akcji wzięło udział także wielu polityków, posłów, dziennikarzy, czy aktorów.

RIRM

drukuj