(fot.PAP)

„Sprzątamy ekonomiczne mity”

Instytut Misesa działający na terenie Polski przygotował projekt pt. „Sprzątamy ekonomiczne mity” mający na celu poszerzanie wiedzy ekonomicznej oraz obalanie mitów związanych z tą dziedziną wiedzy.

Jak podano na stronie internetowej instytutu, celem akcji jest „nauczyć młodych Polaków podstaw wolnorynkowej ekonomii i pokazać prawdziwą, wspaniałą rolę przedsiębiorczości”. Instytut Ludwiga von Misesa chce również, by przyszli wyborcy zaczęli samodzielnie myśleć i przestali głosować na etatystów i demagogów:

-Akcja „Sprzątamy ekonomiczne mity” trwa od początku września. Ma na celu zebranie środków na sfinansowanie zakupu książek do bibliotek w całej Polsce. Osoby, które przeznaczają środki mogą wybrać bibliotekę w swojej miejscowości lub po prostu w wybranym miejscu, w których chcieliby, aby taka książka się znalazła. – powiedział Bartosz Wilk, przedstawiciel instytutu Misesa.

Do rozdania przeznaczonych zostało tysiąc egzemplarzy książki Henry’ego Hazlitta pt. „Ekonomia w jednej lekcji”. Lektura, która stała się pozycją ponadczasową. Ponadto, jak informuje nas Bartosz Wilk, jest napisana językiem zrozumiałym dla każdego:

-Książka, która będzie wysyłana, to „Ekonomia w jednej lekcji” Henry’ego Hazlitta. Jak sama nazwa wskazuje, jest to bardzo proste przedstawienie czasami nawet bardzo złożonych procesów ekonomicznych. Hazlittowi udało się to opisać bez wyjątkowo naukowego sposobu pisania. Był dziennikarzem i dzięki temu mógł opisać pewne rzeczy bardzo prostym językiem. To trafia do studentów pierwszego roku ekonomii, ale nie tylko. Książka jest na wielu uczelniach polecana jako wstęp do studiowania ekonomii.

W ramach sprzątania ekonomicznych mitów instytut zakłada zebrać z datków  31 000 zł. Akcja potrwa do 30 września.  Darczyńcy sami wskazują miejsce, do którego książka ma trafić. Co więcej nazwiska fundatorów zostaną zamieszczone w książce.

-W przypadku mecenatu wydania jest przygotowane miejsce wewnątrz książki, w którym, jeśli będą sobie tego życzyć, wymienieni zostaną sponsorzy. Będzie można wymienić ich imię i nazwisko.  Również firmy będą mogły umieścić swoją nazwę, by te osoby, które starają się wspomóc naszą działalność zostały wyróżnione i przynajmniej w ten skromny sposób podziękować im.

Instytut Misesa od 2006 roku wpisany jest do rejestru Organizacji Pożytku Publicznego. To niezależny, nienastawiony na zysk ośrodek badawczo-edukacyjny, który bazuje na dorobku austriackiej szkoły ekonomii:

-Fundacja istnieje już prawie dziesięć lat. Większość środków, które udaje nam się zgromadzić są przeznaczone na kolejne wydawnictwa. Jest to działalność zdecydowanie niebiznesowa. Często się zdarz, że musimy do niej dopłacić. Robimy to po prostu dlatego, iż uważamy, że akurat ta tradycja intelektualna najlepiej opisuje rzeczywistość ekonomiczną. Jest najlepsza, by promować ją w Polsce gdzie, tak, jak głosi nazwa akcji wciąż obowiązuje wiele ekonomicznych mitów. Później okazują się one zgubne dla gospodarki i niestety płaci za nie społeczeństwo. – kończy Bartosz Wilk, wolontariusz Instytutu Misesa, odpowiedzialny za Public Relations.

Książka pt. „Ekonomia w jednej lekcji” dzięki pracy instytutu oraz jednemu z fundatorów trafi również do Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej.

 

Wypowiedź Bartosza Wilka:


Pobierz Pobierz

 

RIRM/Mises.pl

 

drukuj