fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Nowela ustawy o finansach publicznych trafi do Senatu

Sejm uchwalił nowelę ustawy, zmieniającą tzw. regułę wydatkową, uzależniając ją od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. Nowela ustawy o finansach publicznych została przygotowana przez Prawo i Sprawiedliwość. Zmiana umożliwi zwiększenie potencjalnego limitu wydatków w przyszłym roku o 5,7 mld zł.

Opozycja krytykowała nowelę, twierdząc, że zmiana jest psuciem finansów państwa, służącym jedynie realizacji obietnic wyborczych PiS-u.

Dr Marian Szołucha, ekonomista z Forum dla Wolności i Rozwoju, podkreśla, że jest to zmiana kosmetyczna.

– Ponieważ wprowadza nowy parametr w postaci celu inflacyjnego PKB, dzięki czemu będzie można wydać w najbliższych czasie nieco więcej środków publicznych – i to jest właściwie rezultat. W związku z tym o „demontażu” zasad, jakimi rządzą się nasze finanse publiczne nie ma mowy. Jest, owszem, pewna korekta, której wykorzystanie w dobrym lub złym celu będzie oczywiście uzależnione od tego, jak będzie postępowała władza wykonawcza, a ściślej minister finansów –  tłumaczy ekonomista.

Obowiązująca stabilizująca reguła wydatkowa zastąpiła w 2013 roku wcześniejszą, tzw. tymczasową regułę wydatkową.  Ma ona w założeniu charakter antycykliczny, co znaczy, że w przypadku szybszego wzrostu, wydatki publiczne mają rosnąć wolniej, jednak w czasach spowolnienia można je zwiększyć. Teraz ustawa trafi do Senatu.

RIRM

drukuj