fot. twitter.com/KancelariaSejmu

Sejm: debata nad ostatnim projektem PiS ws. TK

W Sejmie odbyła się debata nad ostatnim projektem PiS-u ws. Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem oraz ustawę o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ustawy zostały już uchwalone i czekają na podpis prezydenta.

Sejmowa komisja sprawiedliwości zarekomendowała Izbie przyjęcie projektu. Odrzucone przez komisję poprawki zgłaszane przez Platformę Obywatelską i Nowoczesną zostały ponowione, jako wnioski mniejszości. Partie te określiły projekt, jako „niszczący Trybunał Konstytucyjny”.

Poseł Waldemar Buda z sejmowej komisji sprawiedliwości zaznaczył, że poprawki opozycji są niezasadne. Polityk wskazał m.in. na wniosek poseł Nowoczesnej Kamili Gasiuk-Pihowicz o odroczenie terminu wejścia w życie ustaw do marca przyszłego roku.

Cele i intencje są jasne: chodzi o to, żeby nawet po odejściu prezesa Rzeplińskiego wybierać prezesa Trybunału na podstawie ustawy z 22 lipca 2016 r., w świetle tego, co wyinterpretował Trybunał Konstytucyjny w swoim ostatnim orzeczeniu dotyczącym Trybunału. To znaczy, żeby nie honorować żadnych zasad dotyczących wyboru kandydata na prezesa i żeby w każdym przypadku kandydat był przyjęty przez większość Zgromadzenia Ogólnego. Jest to oczywiście niezgodne z brzmieniem przepisów, dlatego z taką poprawką nie można się absolutnie zgodzić – powiedział poseł Waldemar Buda.

Projekt m.in. z mocy prawa unieważniałby niedawny wybór trzech sędziów TK, jako kandydatów dziewięciorga sędziów TK na nowego prezesa Trybunału.

Kadencja prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego wygasa 19 grudnia. Sejm ma głosować nad ustawą jeszcze podczas obecnego posiedzenia.

RIRM

drukuj