Specjaliści alarmują, że coraz więcej dzieci cierpi na krótkowzroczność
Coraz więcej dzieci cierpi na wady wzroku, głównie krótkowzroczność. Powód? Specjaliści zauważyli, że przyczyną jest nadmierne wpatrywanie się w ekran telefonu czy laptopa, dlatego tak ważne są regularne badania wzroku.
Dzieci spędzają dziś długie godziny przed ekranami smartfonów, tabletów i komputerów. Choć technologia jest nieodłączną częścią nauki i codzienności, specjaliści coraz częściej zwracają uwagę na jej niekorzystny wpływ na wzrok najmłodszych. Nawet drobne sygnały mogą świadczyć o problemach ze wzrokiem.
– Nadmierne mruganie czy jak jest biała źrenica, to jest bardzo groźny objaw. To może być stan zapalny oczu, może być też suchość oczu – mówił dr Stanisław Misztal, okulista.
Ważna jest profilaktyka oraz szybka reakcja na pierwsze niepokojące objawy. Nadmierne korzystanie z ekranów może prowadzić między innymi do zmęczenia oczu, ich przesuszenia, a nawet do rozwoju krótkowzroczności.
– Dziecko trzyma bliżej smartfon przy oku i stąd dochodzi do zmiany w budowie gałki ocznej, czyli krótkowzroczności. Jest to bardzo groźne. Również może dochodzić do tzw. cyfrowego zmęczenia oczu, jak oko nadmiernie pracuje, co daje bóle oczu i pieczenie, a także bywanie przy okazji suchego oka, ponieważ oko mniej mruga w czasie takiego patrzenia i staje się wysuszone. To też mogą być groźne objawy – akcentował okulista.
Specjaliści zauważyli, że całkowite wyeliminowanie smartfonów czy komputerów z życia dzieci nie jest dziś możliwe. Kluczowy jest jednak umiar oraz odpowiednie nawyki, czyli regularne przerwy od ekranu, czas spędzany na świeżym powietrzu i – co ważne – kontrole u okulisty.
TV Trwam News



