fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Sejm uchylił immunitet prezesa NIK

Sejm uchylił immunitet prezesowi Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofowi Kwiatkowskiemu. Prokuratura z Katowic chce przedstawić mu zarzuty przekroczenia uprawnień przy obsadzaniu stanowisk w NIK. Wnosił o to sam Kwiatkowski, który mówi, że nie popełnił przestępstwa.

Po głosowaniu w Sejmie Krzysztof Kwiatkowski powiedział, że chce wyjaśnienia sprawy przez sąd i nie zgadza się z zarzutami prokuratury.

– Dobrze się stało, że Sejm przychylił się do mojego wniosku o uchylenie mi immunitetu. Dzięki temu teraz tę sprawę, którą znamy wyłącznie w oparciu o pocięte fragmenty zdań z przecieków i informacji niejawnych trzeba będzie skierować do sądu i tam, na jawnym posiedzeniu, będzie można pokazać całą prawdę. Zależy mi na tym, aby prokuratura niezwłocznie skierowała sprawę do sądu. Umożliwi mi to oczyszczenie się z nieprawdziwych zarzutów. Jednocześnie dalej czuję się w obowiązku kierować pracami Najwyższej Izby Kontroli – zaznaczył prezes NIK.

Sejm uchylił immunitet szefowi Najwyższej Izby Kontroli także w innej sprawie – na wniosek policji w Łodzi, która chce dla niego odpowiedzialności karnej za wykroczenie drogowe. Chodzi o przekroczenie prędkości. Sam prezes NIK podkreślił, że mandat zapłacił.

Kwestią immunitetu zajmowała się sejmowa Komisja Regulaminowa. Posłowie zarekomendowali jego uchylenie.

Dziś podczas debaty w Sejmie poseł Włodzimierz Bernacki, przewodniczący komisji, odnosząc się do przepisów przedstawił informacje w tej sprawie.

– Prezes Najwyższej Izby Kontroli nie może przyjąć mandatu. Można odczytać to wprost: nie można ukarać prezesa NIK mandatem. To jest różnica pomiędzy statusem posła a prezesa NIK-u. Co do stwierdzenia, że pan prezes Krzysztof Kwiatkowski zwracał się i prosił o uchylenie immunitetu, chce jednoznacznie powiedzieć, jako przewodniczący Komisji Regulaminowej: Pan prezes Krzysztof Kwiatkowski przez swoich pełnomocników uczynił wszystko, aby maksymalnie oddalić moment, w którym immunitet miał być mu uchylony – podkreślił Włodzimierz Bernacki.

Sejm uchyla immunitety osób nim objętych bezwzględną większością głosów.

RIRM

drukuj