fot. twitter.com/NIKgovPL

Ocena NIK ws. kształcenia dzieci cudzoziemców

Dzieci cudzoziemców mogą bez przeszkód uczyć się w polskich szkołach. Za mało jest jednak działań integrujących. Szkoły często nie mają tutaj wsparcia ze strony resortu edukacji – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

Od 2009 roku liczba uczniów cudzoziemców zwiększyła się ponad pięciokrotnie. Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła badania dotyczące kształcenia dzieci cudzoziemców i obywateli powracających z zagranicy. Rodzice w większości pozytywnie oceniają proces kształcenia – wskazuje prezes NIK Marian Banaś.

– To głównie zaangażowanie nauczycieli pozwala kształcić się i uczyć się języka polskiego dzieciom cudzoziemców oraz obywateli polskich powracających z zagranicy – ocenił prezes.  

Problemem jest jednak brak wsparcia ze strony dyrektorów szkół oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej. Resort nie monitoruje tej kwestii i nie ma w tej dziedzinie żadnej wiedzy – podaje NIK. A problem istnieje.

– Ponad połowa skontrolowanych szkół nie wykonuje systematycznie działań związanych z integracją kulturową dzieci cudzoziemców – wskazała rzecznik NIK, Anna Matusiak-Rześniowiecka.  

Chodzi przede wszystkim o trudności komunikacyjne.

– Różny poziom znajomości polskiego wśród uczniów uniemożliwia prowadzenie zajęć. Do tego dochodzą różnice w poziomie nauczania, brak podręczników oraz nikłe wsparcie szkoły – podkreśliła rzecznik.

NIK skierował do resortu edukacji wniosek o podjęcie współpracy ze szkołami w zakresie kształcenia dzieci cudzoziemców, zwiększenie nadzoru oraz zaplanowanie w budżecie środków potrzebnych na dokształcanie i doskonalenie zawodowe nauczycieli w tym zakresie.

TV Trwam News

drukuj