fot. twitter.com/PremierRP

Sejm przyjął uchwałę wspierająca działania rządu podczas negocjacji nad unijnym budżetem

Sejm przyjął uchwałę wspierającą działania rządu podczas negocjacji nad unijnym budżetem. Uchwałę krytykuje opozycja, strasząc utratą pieniędzy z funduszu odbudowy. O kompromis w sprawie pakietu budżetowego apelują do liderów Unii Europejskiej państwa członkowskie i instytucje. 

W środę premier Mateusz Morawiecki przedstawił posłom informacje na temat sprzeciwu Polski wobec mechanizmu powiązania budżetu Unii Europejskiej z tzw. praworządnością.

– Mówimy głośne TAK dla Unii Europejskiej, ale mówimy głośne NIE dla różnych karcących nas niczym dzieci mechanizmów – powiedział Mateusz Morawiecki.

Jak mówił premier dobrowolna interpretacja praworządności doprowadzić może do rozpadu Unii Europejskiej. Wystąpienie szefa rządu chwalił minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny, Zbigniew Ziobro.

– Chciałabym podziękować i pogratulować panu premierowi Morawieckiemu wczorajszego znakomitego wystąpienia. To jest dobre wystąpienie, z którym w pełni się utożsamiamy – podkreślił Zbigniew Ziobro.

Wsparciem dla premiera podczas negocjacji budżetowych ma być przyjęta przez Sejm specjalna uchwała.

„Wzywamy rządy wszystkich państw członkowskich UE oraz organy UE do powrotu do rozmów i osiągnięcia porozumienia zgodnego z unijnymi Traktatami oraz Konkluzjami Rady Europejskiej z 17-21 lipca 2020 roku” – czytamy w uchwale Sejmu RP wspierającej działania Rady Ministrów w zakresie negocjacji budżetowych w UE.

W uchwale wskazano na konieczność odrzucenia nieprecyzyjnych zapisów, podatnych na stronniczą interpretację. Wskazano, na podstawie jakich zapisów Polska wniosła sprzeciw – mówił wiceminister spraw zagranicznych, Szymon Szynkowski vel Sęk.

– Zapis z podpunktu drugiego odwołuje się do traktatu akcesyjnego, do Traktatu o Unii Europejskiej, podkreśla że RP i jej obywatele mają prawo do poszanowania swoich praw i suwerenności na równi z wszystkimi innymi państwami – zaznaczył Szymon Szynkowski vel Sęk.

Trzeba zapobiec podwójnym standardom – mówili autorzy uchwały. Upolitycznienie wyboru sędziów Komisja Europejska od lat zarzuca Polsce. Nie ma zarzutów wobec podobnych rozwiązań w Niemczech.

– W Niemczech rada wybierająca sędziów składa się z 16 posłów Bundestagu, 16 landowych ministrów sprawiedliwości, z federalnego ministra, jest upolitycznionym ciałem – wskazał Szymon Szynkowski vel Sęk.

Niestety w Unii Europejskiej wciąż są równi i równiejsi – mówił socjolog Mariusz Sieraczkiewicz. Nie ma reakcji na wydarzenia we Francji.

– Tam pacyfikacja protestu „żółtych kamizelek” wyglądała trochę inaczej niż w naszym kraju. Dlaczego nikt nie uzależnia funduszu dla Francji od praworządności – podkreślił Mariusz Sieraczkiewicz.

Kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Polskiego Stronnictwa Ludowego złożyły w Sejmie własne projekty uchwał. Sprzeciwiają się możliwości zastosowania weta. Wzywają natomiast  rząd do zawarcia porozumienia – mówił Borys Budka, szef Platformy Obywatelskiej.

– Zatrzymajcie się. Porozmawiajmy jak ten dobry budżet wykorzystać dla Polek i Polaków. Nie straszcie Polaków Unią Europejską. Nie wyprowadzajcie Polski z UE – zaznaczył Borys Budka. 

Posłowie Lewicy straszą, że Polska straci środki do walki z pandemią.

– Lewica zrobi wszystko, żeby te pieniądze trafiły do obywateli. Jeżeli wy Polaków i Polki okradniecie, my te pieniądze do budżetu z samorządów ściągniemy – podkreślił Krzysztof Gawkowski, poseł Lewicy.

O wiele bardziej niebezpieczny jest jednak mechanizm zaproponowany przez niemiecką prezydencję – zauważyło wielu ekspertów. Mechanizm pozwala na odbieranie państwom członkowskim środków budżetowych na podstawie niejasnych kryteriów. Cały czas trwają zakulisowe rozmowy w sprawie przyjęcia budżetu. Teraz decyzja należy do szefów państw unijnych – wskazał korespondent TV Trwam w Brukseli David Nahajowski.

– Problem zatwierdzania unijnego budżetu i planu odbudowy jest teraz w głowach prezydentów i premierów. Warunkowość pozyskiwania unijnych funduszy z wpisanym mechanizmem tzw. praworządności od dawna budzi kontrowersje w unijnych instytucjach – powiedział David Nahajowski.

Wieczorem rozpoczęła się wideokonferencja europejskich przywódców, ale głównym tematem będzie walka z koronawirusem. Rozmowy na tematy  budżetowe odbędą się prawdopodobnie na początku grudnia.

TV Trwam News

drukuj