fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Sejm zajmie się poprawkami Senatu do ustawy o uzgodnieniu płci

Sejmowa Komisja Zdrowia oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka odrzuciły większość poprawek zgłoszonych przez Senat do ustawy o uzgodnieniu płci. Dziś w nocy sprawozdaniem komisji zajmie się Sejm.

Uchwalony projekt upraszcza procedury prawne w zakresie zmiany płci, która ma się opierać na subiektywnym odczuciu pacjenta. Senatorowie zaproponowali, m.in. zmianę tytułu ustawy.

Sejmowe komisje chcą jednak odrzucenia tej propozycji, bo jak uzasadniają „zmiana oznaczenia płci” mówi jedynie o kwestii technicznej i nie oddaje ducha ustawy.

Politycy PiS-u wskazują, że poprawki Senatu są mało znaczące. Nie usuwają one najważniejszych wad projektu – wskazuje poseł Czesław Hoc, wiceprzewodniczący sejmowej komisji zdrowia.

Ta ustawa naprawdę nie rozwiązuje problemu, bo jeśli chodzi o chociażby kwestię pomocy medycznej, to nie ma tam ani słowa o tej pomocy. Powiedziałbym, że na kanwie tego rzeczywiście daje niebezpieczne rozwiązania (…). Tak jak nie da się wybrać rodziców, tak nie da się zmienić płci. Tu nie chodzi o wymiar, powiedziałbym hormonalny czy nawet genitalny, tylko chodzi o kod genetyczny. Nie zmienimy w każdej komórce i w każdym narządzie DNA człowieka. Ta ustawa daje możliwość tym, którzy tylko postrzegają, że chcą być odmienni w sensie płci – tłumaczy poseł Czesław Hoc.

Zgodnie z projektem, wniosek o uzgodnienie płci, będzie mogła złożyć osoba pełnoletnia, która nie pozostaje w związku małżeńskim. W celu wszczęcia procedury zmiany płci, wystarczą dwa orzeczenia od dowolnie wybranych seksuologów lub psychiatrów. Sprawy rozstrzygać będzie Sąd Okręgowy w Łodzi w trybie nieprocesowym.

Po głosowaniu w Sejmie nad poprawkami, ustawa trafi na biurko prezydenta, który będzie mógł ustawę podpisać, skierować do Trybunału Konstytucyjnego lub przekazać Sejmowi do ponownego rozpoznania. Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że w wielu punktach nie zgadza się z ustawą.

RIRM

drukuj