fot. flickr.com

Sejm o projekcie dot. handlu w niedzielę

Sejm zajmie się dziś opracowanym przez NSZZ „Solidarność” obywatelskim projektem o ograniczeniu handlu w niedzielę. Pod dokumentem podpisało się ponad pół miliona osób; na początku września złożył go Komitet Inicjatywy Ustawodawczej.

Zgodnie z projektem „Solidarności”, zakaz handlu w niedzielę miałby dotyczyć większości placówek handlowych. Przewidziano jednak także szereg odstępstw.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Śniadek, były szef „Solidarności”, zaznacza, że szansa na przyjęcie ustawy o zakazie handlu w niedzielę, jest obecnie większa niż kiedykolwiek. Polityk odniósł się też do zarzutów pracodawców co do założeń projektu.

– Jeżeli chodzi o rzekomy negatywny wpływ jaki ponoszą pracodawcy, polski handel czy obroty – że z tego powodu zmaleją wpływy, to ja zawsze zadaję pytanie: jakim cudem z tego powodu, że będzie trochę krótszy czas otwarcia sklepów, że w niedzielę będzie ograniczony handel – co jest normalne w wielu krajach europejskich – zmaleje zużycie butów, pralek, telewizorów czy koszul? Takie argumenty uważam za absurdalne. Owszem, być może trochę ucierpi na tym gastronomia w galeriach handlowych, ale to jedyny skutek, natomiast zysk, korzyści: niedziela – dzień Boży, życie rodzinne, kwestie kulturowe, tożsamościowe – nie muszę tego wszystkiego powtarzać. Liczę, że ten projekt przejdzie w tym kształcie – mówi Janusz Śniadek.

Wśród krajów Unijnych niemal całkowity zakaz handlu w niedzielę i święta obowiązuje w Niemczech i Austrii. Częściowe restrykcje mają Belgia, Francja, Grecja, Holandia, Luksemburg i Holandia.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj