fot. Mateusz Marek / Nasz Dziennik

S. Piotrowicz: Timmermans i Macron są oderwani od faktów i prawa obowiązującego w Polsce

Panowie Timmermans i Macron wykazują się albo złą wolą, albo nie posiadają dostatecznych informacji co do faktów przeprowadzanych reform w Polsce – powiedział Stanisław Piotrowicz w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości wskazał, że wspomniani politycy nie są świadomi tego, co dzieje się w ich własnych państwach.

Wypowiedź posła Stanisława Piotrowicza dla Radia Maryja:

Panowie Frans Timmermans i Emmanuel Macron są oderwani od faktów i od prawa obowiązującego w Polsce, jak również od tego, co nowego dzieje się w sferze legislacyjnej, w sferze reform wprowadzanych przez Prawo i Sprawiedliwość.

Trzeba jasno powiedzieć, że PiS realizuje swój program wyborczy, a więc wolę obywateli. Panowie Timmermans i Macron wykazują się albo złą wolą, albo nie posiadają dostatecznych informacji co do faktów. Tu, na zniekształcony obraz Polski w świecie bardzo usilnie pracuje totalna opozycja, która przekazuje puste, bez pokrycia określenie, jakoby w Polsce źle się działo.

Jeżeli pan Timmermans uważa, że reforma wymiaru sprawiedliwości w Polsce prowadzona jest w taki sposób, że narusza standardy europejskie, to warto, ażeby propozycje dotyczące reform w Polsce skonfrontował z tym, co już dziś jest w Holandii. Poza tym warto, by pan Timmermans uzmysłowił sobie, że z wnioskami o nominacje sędziowskie w Holandii występuje minister sprawiedliwości.

Chcemy, żeby w tym zakresie nastąpiła reforma, ale nie aż tak daleko idąca, jak w Holandii. Nie chcemy, by minister sprawiedliwości występował z wnioskiem o nominacje sędziowskie. Chcemy tylko, żeby był inny kształt Krajowej Rady Sądownictwa.

Warto też, aby Frans Timmermans uzmysłowił sobie – skoro tak się obawia ingerencji władzy ustawodawczej w sądowniczą – że w Holandii sędziów sądu najwyższego wybiera parlament. W związku z tym, jeszcze raz podkreślam: to jest ignorancja pana Timmermansa  czy też zła wola.

Dziś zarówno kandydat Francji na prezydenta, Emmanuel Macron, jak i pan Frans Timmermans mówią o jakichś zapisach europejskich. Warto przypomnieć to, co powiedział prezydent Holandii w rozmowie z panią premier Beatą Szydło: zasady to wy macie, ale my mamy pieniądze.

Najprawdopodobniej tym panom chodzi właśnie o pieniądze, a nie o zasady; o to, aby Polska była trzymana na kolanach, aby Polska była krajem uległym, postkolonialnym, a nie państwem suwerennym. Na to zgody w Polsce być nie może. Nie możemy dać się więcej okradać. To, że Polska jest okradana, wiemy z raportu międzynarodowej organizacji, z którego wynika, że Polska należy do 20-tu najbardziej wyzyskiwanych krajów na świecie.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości podjął wysiłki, aby Polska nie była wyzyskiwana. Jak widać, tym panom to się nie podoba. Operują pustymi określeniami rzekomo „zagrożonej demokracji”, „nieprzestrzegania prawa”.

Padają zarzuty bez przytaczania faktów, a jeżeli już są przytaczane, to mają się nijak do rzeczywistości. Jeżeli są przytaczane przypadki „łamania prawa” w przypadku wymiaru sprawiedliwości (że jest ingerencja władzy wykonawczej i ustawodawczej we władzę sądowniczą), to panowie nie wiedzą, jak ta sytuacja wygląda w ich własnych krajach. Nie wiedzą, jakie są standardy europejskie. Mało tego, wykazują się zupełną ignorancją tego, do czego zmierza rząd Prawa i Sprawiedliwości oraz do tego, jak wygląda sytuacja w Polsce.

Stanisław Piotrowicz

RIRM

drukuj