[TYLKO U NAS] S. Piotrowicz: Na Polskę wywierana jest presja przez instytucje międzynarodowe, żeby pokazywać, że dobrze jest tylko wtedy, kiedy realizujemy interesy niemieckie

Gdy Polska zaczyna się wybijać na suwerenność, realizuje własną politykę zagraniczną, to wykorzystuje się przeciwko niej wszelakie środki nacisku, żebyśmy tylko tego nie osiągnęli, ale żebyśmy dalej byli państwem drugiej kategorii w Europie – wskazał Stanisław Piotrowicz, członek KRS oraz przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, podczas wtorkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. 

Europejska Sieć Rad Sądownictwa (ENCJ) zdecydowała w poniedziałek o zawieszeniu polskiej Krajowej Rady Sądownictwa w prawach członka tej organizacji. [czytaj więcej]

Poseł Stanisław Piotrowicz wskazał, że przynależność do ENCJ nie jest obowiązkowa, więc nie wszystkie rady sądownictwa państw członkowskich Unii Europejskiej się w niej zrzeszają. Do Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa nie należą m.in.: Austria, Węgry, Czechy, Niemcy, Cypr, Szwecja, Finlandia czy Estonia.

– Poza możliwością spotykania się, wymiany doświadczeń, praktycznie nie wynikają z przynależności do tej Sieci dalsze korzyści. Skoro Europejska Sieć Rad Sądownictwa nie przestrzega własnego statutu i podejmuje wobec Polski środki o zawieszeniu jej członkostwa – statut takiej instytucji zawieszenia nie przewiduje – to można się zastanawiać nad sensem przynależności do tejże Sieci – akcentował członek KRS.

Polityk zwrócił uwagę, iż w Europie mamy do czynienia z hegemonią najsilniejszych państw, głównie Niemiec i Francji, które chcą narzucić swoje stanowisko innym krajom.

– Dopóki Polska za minionych rządów – w szczególności za rządów Donalda Tuska – nie prowadziła własnej suwerennej polityki, a jedynie z uległością wykonywała berlińsko-brukselskie polecenia, to była dobra prasa. Oczywiście w niemieckich gazetach, bo trzeba pamiętać, że w Polsce na rynku jest ponad 130 tytułów gazet niemieckich (…). Niemcy wykorzystują wszystkie środki do tego, żeby wywierać presję na Polskę, która chce prowadzić samodzielną politykę jako państwo suwerenne, oczywiście w ramach UE – mówił gość Radia Maryja.

Stanisław Piotrowicz podkreślił, że z kolei Niemcy nie przestrzegają zasad solidarności europejskiej.

– Przykładem tego jest chociażby Nord Stream 2 czy przyznanie wizy pani Kozłowskiej wydalonej z Polski. Widać, że Niemcy nie przestrzegają reguł obowiązujących w Unii Europejskiej, natomiast nadużywają tego określenia w stosunku do innych państw, w szczególności tych, które chcą prowadzić politykę suwerenną, a więc do Polski i do Węgier – podkreślał poseł.

Przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka zaznaczył, że „wywierana jest presja na różne instytucje o charakterze międzynarodowym, ażeby Polskę dyskryminować, szykanować i pokazywać, że dobrze jest wtedy, kiedy Polska realizuje interesy niemieckie”.

– Gdy Polska zaczyna się wybijać na suwerenność, realizuje własną politykę zagraniczną, to wykorzystuje się wszelakie środki nacisku na Polskę, żebyśmy tylko tego nie osiągnęli, ale żebyśmy dalej byli państwem drugiej kategorii w Europie. My chcemy się rozwijać, jak wszystkie państwa europejskie. Chcemy, żeby stopa życiowa w Polsce była taka, jak w Europie Zachodniej, a nie, żebyśmy byli tylko konsumentami produktów wytworzonych w krajach zachodnich, a nas traktowano jako tanią siłę roboczą. Nie możemy na to przystać – akcentował Stanisław Piotrowicz.

Cała rozmowa z członkiem Krajowej Rady Sądownictwa dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj