Rozprawa w TK ws. Komunistycznej Partii Polski odroczona bez terminu
Trybunał Konstytucyjny odroczył rozprawę w sprawie złożonego w 2020 roku przez Zbigniewa Ziobrę, ówczesnego Prokuratora Generalnego, wniosku o zdelegalizowanie Komunistycznej Partii Polski. Na rozprawie nie było obecnego Prokuratora Generalnego, do którego ma teraz zostać skierowane pismo z pytaniem, czy podtrzymuje wniosek.
Bogdan Święczkowski, przewodniczący składu, prezes TK, powiedział, że Prokurator Generalny został prawidłowo powiadomiony o terminie rozprawy oraz podał, że pismem z sierpnia tego roku Prokurator Generalny poinformował, iż „brak jest uzasadnienia” dla jego udziału w rozprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Bogdan Święczkowski podkreślił, że stawiennictwo wnioskodawcy na rozprawie przed Trybunałem jest obowiązkowe, w związku z tym TK postanowił odroczyć rozprawę bez terminu.
Prezes TK zapowiedział zwrócenie się z pismem do obecnego Prokuratora Generalnego, Waldemara Żurka, o zajęcie stanowiska, czy podtrzymuje on wniosek o stwierdzenie niezgodności z konstytucją celów i działalności Komunistycznej Partii Polski.
W przyjętej w marcu 2024 roku uchwale Sejm stwierdził, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Od czasu podjęcia tej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Na rozprawach przed Trybunałem nie stawiają się również przedstawiciele Prokuratora Generalnego czy Sejmu. Ponadto Prokurator Generalny w pismach do Trybunału wskazywał, że w związku z uchwałą Sejmu „brak jest uzasadnienia” do przedstawienia stanowiska przez Prokuratora w rozprawie przed TK.
Zgodnie z konstytucją oraz ustawą o organizacji i trybie postępowania przed TK, Trybunał m.in. „orzeka w sprawach zgodności z konstytucją celów lub działalności partii politycznych”.
We wniosku do TK z 2020 roku Zbigniew Ziobro napisał m.in., że ustrojodawca, „znając historię i doświadczenia Narodu Polskiego w XX w., nie bez powodu postawił znak równości między totalitarnymi metodami działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, uniemożliwiając organizacjom, w tym partiom, odwoływanie się do nich”.
„Z tego względu zarówno cele, jak i działalność Komunistycznej Partii Polski muszą zostać uznane za niezgodne z konstytucją, a jej funkcjonowanie powinno zostać przerwane” – podkreślał Zbigniew Ziobro.
Prokuratura Krajowa w 2020 roku informowała, że działania wobec KPP zostały podjęte na wniosek osób fizycznych, które w pismach do prokuratury wskazywały, że partia ta „między innymi odwołuje się w swoim programie i praktykach do totalitarnych metod i praktyk działania komunizmu, co jest niezgodne z Konstytucją RP”.
Zbigniew Ziobro przypominał wtedy, że – zgodnie z art. 13 konstytucji – „zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu”.
W sprawie tej – w 2021 roku – do TK wpłynęło stanowisko KPP, podpisane przez Krzysztofa Szweja, przewodniczącego krajowego komitetu wykonawczego KPP, w którym oceniono, że „cały wywód wnioskodawcy nawiązuje tylko do rozważań historycznych i próbuje obciążyć współczesną KPP wszystkimi błędami poprzedniego systemu, który komunizmem nie był, lecz próbą wprowadzenia socjalizmu, którego pozytywną stroną były reformy społeczne”. Według Krzysztofa Szweja „wnioskujący nie wskazał żadnego dokumentu oficjalnego stanowiska KPP dotyczącego współczesnej Polski, w którym by nawiązywano do totalitarnych praktyk lub by proponowano takie rozwiązania”.
PAP



