fot. pixabay.com

Rośnie zadłużenie polskich rolników

Prezydencka rada ds. rolnictwa i obszarów wiejskich zajęła się problemem rosnącego zadłużenia polskich gospodarstw rolnych i wyzwań związanych z wprowadzaniem europejskiego Zielonego Ładu.

Wielu rolników, którzy zaciągnęli kredyty na wkład własny niezbędny do starania się o środki unijne jest w trudnej sytuacji. Cześć gospodarstw nie radzi sobie z obsługą zadłużenia. Wisi nad nimi widmo utraty majątku.

– Sytuacje czasami są dosyć nieciekawe, bo bierzemy kredyt, okazuje się, że jest krach i wpadamy w długi – zwrócił uwagę rolnik Józef Pranga.

Zadłużenie kredytowe rolnictwa na koniec 2020 roku wyniosło blisko 33 mld zł. Zagrożone są kredyty o wartości ponad 2 mld złotych, których rolnikom udzieliły banki spółdzielcze i komercyjne.

– Niestety powiększa się ilość gospodarstw, które mają kłopoty z obsługą swojego zadłużenia. Szacuje się, że ok. 6,5 tys. gospodarstw zaprzestało spłaty zaciągniętych kredytów, a ok. 3,5 tys. gospodarstw jest w windykacji komorniczej – mówił Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich.

Eksperci z Rady próbują odpowiedzieć na pytanie, co zrobić, żeby polskie rolnictwo było zdolne do inwestycji, które wymusi unijny Zielony Ład. Konieczne będą ogromne nagłady na nowe technologie, maszyny i urządzenia rolnicze.

– Wiele gospodarstw, żeby sprostać konkurencji, żeby przetrwać będzie musiało inwestować z kredytu, zaciągać kredyty i to zadłużenie – w szczególności gospodarstw towarowych – jest poważnym obciążeniem – wskazał Jan Krzysztof Ardanowski.

Problemem stało się też dla gospodarzy rozporządzenie ministra sprawiedliwości, które w założeniu miało im pomóc. Zakaz przeprowadzania windykacji w gospodarstwach utrudnił dostęp do kredytów na dobrych warunkach.

– Niestety w związku z tymi regulacjami banki coraz mniej chętnie udzielają rolnikom instrumentów kredytowych – mówiła dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej Monika Przeworska.

Wszystkim tym problemom miała zaradzić ustawa o oddłużeniu gospodarstw rolnych. Niestety nie zdała ona egzaminu.

– Kryteria są bardzo wyostrzone. Martwy przepis. Rolnicy z tego nie korzystają – zaznaczył przewodniczący Lubelskiej Izby Rolniczej Gustaw Jędrejek.

Z ustawy oddłużeniowej skorzystało zaledwie 8 gospodarstw rolnych.

– Rolnicy muszą przygotować bardzo dobry plan restrukturyzacji gospodarstwa obudowany bardzo profesjonalnie przygotowanym biznesplanem. Brakuje także jasnych wytycznych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa czy ośrodków doradztwa rolniczego, co powinien zrobić rolnik, by z takich środków skorzystać – zwróciła uwagę dyrektor IGR.

Dlatego też eksperci z prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich chcą skonsultować z ministerstwem rolnictwa oraz Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa, co należy poprawić w tej ustawie.

Jeśli gospodarstwa rolne nie będą miały zdolności kredytowej, jeśli nie zostaną poprawione warunki finansowe wsparcia rolnictwa, to może się okazać, że nie poradzą sobie z unijnymi wymaganiami oraz europejską konkurencją.

TV Trwam News

drukuj