Zwierzęta będą karmione GMO

Stosowanie pasz zawierających organizmy GMO dla zwierząt to zagrożenie dla człowieka, jego zdrowia i życia – alarmuje Danuta Pilarska, prezes Krajowego Związku Zawodowego Rolników Ekologicznych św. Franciszka z Asyżu.

Wczoraj senatorowie przegłosowali bez poprawek znowelizowaną ustawę o paszach. Senat przyjął nowelizację ustawy, która wydłuża do końca 2016 roku okres stosowania pasz zawierających organizmy genetycznie modyfikowane.

Wniosek o odrzucenie dokumentu upadł. Podczas debaty w izbie senatorowie PiS podnosili, że przepisy stanowią zagrożenie dla środowiska i człowieka.

 Senator Jerzy Chróscikowski – przewodniczący senackiej Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska powiedział, że Polska ma ogromny problem z eksportem jodu bo zaczyna być udowadniane, że znajduje się w Niemczech i w Polsce skażony miód z pyłkiem. Polski minister zdrowia wielokrotnie potwierdzał, że wprowadzanie nowych roślin jest sprzeciw polskiego rządu żeby wprowadzać uprawy roślin, które opiniowaliśmy negatywnie.


Pobierz Pobierz

Senator Grzegorz Wojciechowski zwrócił uwagę, że w Europie produkcja GMO systematycznie spada. 12 krajów zakazało już produkcji GMO. Najwcześniej to zrobiły Grecja, Austria. Niestety w tej dwunastce nie ma Polski – podkreśla senator Grzegorz Wojciechowski. Niektóre kraje ograniczają sprowadzanie pasz zastępując ich rodzimymi produktami.


Pobierz Pobierz

Od lat prowadzimy kampanię informacyjną o szkodliwości GMO dla człowieka i środowiska naturalnego. To co się stało jest niezrozumiałe – zauważa prezes Danuta Pilarska. Polska jest jedynym krajem, które w Europie nie ma wyboru pasz. Ma tylko jedne pasze z komponentami GMO z Argentyny i Brazylii. To nie jest bezpieczne dla polskich zwierząt. Danuta Pilarska podkreśla, że jeżeli mamy niebezpieczną paszę to mamy niebezpieczną żywność bo zwierzęta, które się nią karmią są również szkodliwe dla żywności.


Pobierz Pobierz

Żywność zawierająca GMO odstrasza państwa, które kupują w Polsce bardzo wiele produktów żywnościowych.

Na nowelizacji ustawy stracą rolnicy, a w dalszej konsekwencji polska gospodarka. Trzeba postawić sobie pytanie, czy rząd dba o interesy rolników czy wielkich korporacji – dodaje prezes Danuta Pilarska.        Nie będzie to dobre dla polskiej żywności i dla bezpieczeństwa, bo w krajach jest dużo większy wybór. Niemcy kupują bardzo dużo żywności z Polski, ale na pewno będą się zastanawiać czy dalej ją kupować. Przy następnych wyborach wszyscy powinni się zastanowić na kogo głosować – dodaje Danuta Pilarska.


Pobierz Pobierz

drukuj