fot. flickr.com

Resort zdrowia rozpoczyna walkę z niepłodnością

Ministerstwo Zdrowia przygotowało program dotyczący walki z niepłodnością. Małżeństwa starające się o dzieci będą mogły skorzystać z naprotechnologii, a nie in vitro – o sprawie napisał dziennik „Rzeczpospolita”.

Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce w latach 2016-2020 uzyskał już pozytywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Skierowany jest on przede wszystkim do małżeństw, jednak będą mogły z niego skorzystać również pary, które od ponad roku starają się o potomstwo, lecz wcześniej nie były diagnozowane w kierunku niepłodności.

Program  może pomóc nawet 1,5 mln par zmagających się z niepłodnością.

Europoseł Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia mówi, że opracowany przez Ministerstwo Zdrowia program jest kompleksowy. Dodaje, że od wielu lat naprotechnologia jest uważana za skuteczną metodę leczenia niepłodności.

Naprotechnologia jest znana od wielu lat, skuteczna i bardzo ekologiczna, czyli nie ingeruje niepotrzebnie, jak to bywa w sytuacjach in vitro, w organizm kobiety. Bo to głównie chodzi o: po pierwsze, poddanie bardzo ciężkiej farmakoterapii, czyli leczeniu bardzo poważnymi lekami kobietę, po drugie, również jest inwazyjna, po trzecie, jest po prostu fizjologiczna. Naprotechnologia próbuje po prostu przywrócić płodność, a nie zastąpić niepłodność jakąś inżynierią z użyciem technologii medycznej – wskazuje Bolesław Piecha.

Program zakłada również, że dokładną diagnostykę niepłodności gwarantować ma specjalistyczny sprzęt, w tym m.in. nowoczesne aparaty USG.

Oprócz tego, wojewódzkie ośrodki referencyjne mają edukować w zakresie rozpoznania i leczenia niepłodności. W ciągu pięciu lat na leczenie niepłodności  resort zdrowia przeznaczy 102 mln zł.

RIRM

drukuj