Resort finansów sprawdzi działania KNF ws. SK Banku

Ministerstwo Finansów zbada, czy działania Komisji Nadzoru Finansowego w ubiegłych latach były adekwatne do sytuacji Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie.

W sobotę Komisja podjęła decyzję o zawieszeniu działalności i wystąpieniu o upadłość SK Banku – największego spółdzielczego banku w kraju. Klientom zablokowano dostęp do ich kont.

Według resortu finansów KNF posiadała wszelkie uprawnienia do weryfikacji dokumentów dostarczonych przez bank zgodnie z obowiązującymi przepisami.

W sierpniu br. bank uzyskał kredyt w wysokości 500 mln zł, udzielony przez Narodowy Bank Polski i częściowo poręczony przez Ministra Finansów.

Co więcej, portal niezależna.pl poinformował, że upadły spółdzielczy bank prowadził fundację, w którą działalność był zaangażowany, m.in. wpływowy polityk Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki, były minister Cyfryzacji i Administracji.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Wiesław Janczyk, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych, mówi, że sprawa upadłości tak dużego banku wymaga wyjaśnień.

To są te pierwsze działania, które w tej sprawie można podjąć. Będziemy oczekiwali wyjaśnień. Rzecz ma na razie nieokreślony wymiar finansowy, ale wiemy już, że jest horrendalny, że jest duży. Trzeba określić przyczyny takiego stanu rzeczy. Dzisiaj trudno jest powiedzieć więcej, natomiast działania ministra finansów w tym zakresie są takim podstawowym „menu” tych działań, które będą podjęte w tej sprawie – wyjaśnia Wiesław Janczyk.

Od dziś Zakład Ubezpieczeń Społecznych wstrzymuje wszelkie przelewy do zamkniętego banku. Osoby, które miały tam rachunek, mogą podać ZUS nowy numer konta.

SK Bank obsługiwał blisko 34 tys. klientów. Oszczędności do kwoty ponad 420 tys. zł ma zwracać Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

RIRM

drukuj