fot. youtube.com

Red. W. Gadowski o działaniach UE w sprawie pandemii koronawirusa: Oprócz głupich i zgryźliwych wpisów Donalda Tuska to możemy się dowiedzieć niewiele

Oprócz głupich i zgryźliwych wpisów Donalda Tuska to możemy się dowiedzieć niewiele. Dedykuję Państwu taki obrazek, w którym budynek Parlamentu Europejskiego niepokojąco podobny jest do Wieży Babel Bruegel’a. Prawdziwych wodzów poznaje się w czasie wojny, zagrożenia i teraz dopiero politycy, osoby publiczne zdają swój egzamin. Unia Europejska ten egzamin już oblała – powiedział red. Witold Gadowski w „Komentarzu Tygodnia” zamieszczonym w serwisie YouTube.

Witold Gadowski wypowiedział się na temat kupna przez Polskę samolotów F-35.

– Kupujemy najdroższe F-35 w świecie. Te samoloty są droższe od samolotów sprzedawanych amerykańskiej armii o ponad 9 milionów dolarów za sztukę. Dlaczego? Nadeszło wyjaśnienie ze strony Departamentu Stanu. Otóż ponad 5 milionów dolarów na sztuce kosztuje pośrednictwo rządu Stanów Zjednoczonych, a więc success fee pobiera rząd Stanów Zjednoczonych jak prywatna firma. Ciekawe podejście do polityki i sojusznika jakim są Polacy. Pozostałe 4 miliony zwyżki to przewidywana inflacja, która natychmiast jest indeksowana właśnie do Polaków. Oczywiście Izraelczycy płacą prawie połowę tej ceny, Koreańczycy płacą o wiele mniej, Turcy płacą o wiele mniej, jeśli chcą kupować, natomiast Polacy płacą 9 milionów dolarów drożej niż armia amerykańska. To dosyć zastanawiające – mówił redaktor.

Publicysta odniósł się także do kwestii panującej obecnie pandemii koronawirusa.

– Wertuję wszelkie możliwe portale, źródła i przeróżne teorie. Jednego wszakże możemy już być pewni – to nie jest wirus naturalny. Ten wirus naturalny nie przedostał się z nietoperza przez zupkę do ludzkości. To możemy włożyć między bajki. To jest wirus sprokurowany w laboratorium. Coraz więcej informacji potwierdza ten fakt, chociażby to, że do dziś nie mamy lekarstwa, szczepionki i do dziś nie wiemy, czym właściwie ten wirus jest. Słucham różnych teorii różnych mądrych ludzi, profesorów i nikt nie potrafi wyjaśnić, co to jest, bo to jest coś nowego, coś zmutowanego i stworzonego w laboratorium. Specyficzna broń biologiczna o bardzo wyspecyfikowanym sposobie rozchodzenia się, bardzo zaraźliwa poprzez drogę kropelkową i atakująca przede wszystkim osoby starsze – zauważył dziennikarz.

Wertując różne źródła znalazłem teorie, które nic nie tłumaczą, ale pokazują skalę poszukiwań internautów, specjalistów, analityków i amatorów, którzy chcą się dowiedzieć, z czym mamy do czynienia – zaznaczył.

– Fakt, że do dziś w mediach nic nie mówi się o tych, którzy sprokurowali, wyprodukowali Covid-19, tego koronawirusa, też o czymś świadczy. Dlaczego w mediach nic nie mówi się o tym skąd pochodzi, kto to zrobił, kim był pacjent zero, z jakiej strefy to wyszło. Przecież to powinny być najciekawsze medialne doniesienia, a tymczasem media roją się od właściwie nic nieznaczących informacji i straszenia nas od rana do wieczora straszliwością skutków, następstw tej choroby. Gdzie przyczyny, gdzie autorzy, gdzie odpowiedzialni za to, że świat został zainfekowany w tak specyficzny sposób? Idę o zakład i to duży, że istnieje serum na tego koronawirusa i serum posiadają ci, którzy go stworzyli. Zawsze tworzy się zjadliwe wirusy i od razu jakieś patogeny dla tych wirusów się tworzy – ocenił Witold Gadowski.

Redaktor skomentował „działania” Unii Europejskiej w sprawie pandemii.

– Jak wygląda reakcja Unii Europejskiej na koronawirusa? Oprócz głupich i zgryźliwych wpisów Donalda Tuska to możemy się dowiedzieć niewiele. Dedykuję Państwu taki obrazek, w którym budynek Parlamentu Europejskiego niepokojąco podobny jest do Wieży Babel Bruegel’a. Prawdziwych wodzów poznaje się w czasie wojny, zagrożenia i teraz dopiero politycy, osoby publiczne zdają swój egzamin. Unia Europejska ten egzamin już oblała, lewacy ten egzamin już oblali. Czy zdają go polskie władze? Myślę, że tak. Myślę, że nie ma co się czepiać w tej chwili postawy polskich władz. Uczestniczą w pewnej globalnej grze, pewnie do końca nawet nie wiedząc, jakie jest jej źródło, wiedzą trochę więcej od nas, ale starają się pomagać i pracować. Polska jest w miarę zabezpieczona i daj Boże, żeby nie powtórzył się symptom Włoch – podsumował dziennikarz.

radiomaryja.pl

drukuj