fot. Tomasz Strąg

R. Szeremietiew: Działanie MON-u jest zasadne

MON skierowało do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłe Kierownictwo Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Dotyczy ono, m.in. naruszenia tajemnic.

Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON-u powiedział, że istnieje olbrzymie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa na szkodę bezpieczeństwa państwa. Dodał, że oczekuje, iż prokuratura jak najszybciej zajmie się tą sprawą. Pełnomocnik MON ds. CEK wyraził też zdziwienie, że dokumenty ściśle tajne nie zostały prawidłowo zabezpieczone.

Prof. Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej mówi, że działania resortu obrony są słuszne.

– Okazało się, że oficer służby czynnej nie wykonywał poleceń przełożonych. To jest niedopuszczalne i grożące odpowiedzialnością karną. Tylko za to już należało skierować sprawę do prokuratora. Istnieją rzeczy, które nie powinny mieć miejsca w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z Centrum, które w założeniach ma kształcenia kadry w zakresie pracy kontrwywiadowczej. Jeżeli okazuje się, że nie przestrzegano tam przepisów dot. ochrony informacji niejawnych, tym bardziej działanie ministerstwa jest uzasadnione – zaznaczył prof. Romuald Szeremietiew.

Specjalna komisja powołana przez szefa SKW weszła do pomieszczeń Centrum, ponieważ poprzedni pracownicy nie rozliczyli się ze służby.

MON w ubiegłym tygodniu zmieniło szefa Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO. Nowym p.o. dyrektora tej instytucji jest płk. Robert Bala. Krzysztof Dusza, były już szef centrum, jak informował resort, nie chciał opuścić stanowiska.

RIRM

drukuj