fot. PAP

Rolnicy blokowali most na Bugu

Rolnicy z NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” blokowali most na Bugu w Przewozie Nurskim wzdłuż drogi nr 63. Przepuszczane były tylko pojazdy uprzywilejowane i wiozące żywność.

Gospodarze domagają się pomocy rządu ws. tragicznej sytuacji polskiego rolnictwa; chcą także interwencji polskich władz na forum Unii Europejskiej.

Wszelkie protesty rolnicze są uzasadnione – stwierdził poseł Krzysztof Jurgiel. Były minister rolnictwa wskazał, że polski Sejm jest „niemy” na rozwiązania zgłaszane przez Prawo i Sprawiedliwość wobec sytuacji rolnictwa.

Działalność Sejmu, jako organu kontrolnego komisji rolnictwa, domaga się od ministra i całego rządu podjęcia działań mających na celu doprowadzenie do opłacalności produkcji rolnej w Polsce. Przygotowaliśmy jako PiS rezolucję w tej sprawie. Niestety, premier Ewa Kopacz – myślę, że w porozumieniu z panem Sikorskim – nie kieruje tej rezolucji pod obrady Sejmu, czyli w tym obszarze Sejm jest niemy i dlatego rolnicy muszą pokazać, na czym polegają ich problemy. Obecnie jest takie przekonanie większości opinii publicznej, że na wsi jest dobrze, że przekazywane są duże pieniądze i czego ta wieś chce, a sytuacja tak naprawdę jest bardzo zła. Jest szereg gospodarstw, które są na skraju bankructwa. Nie opłaca się produkować wieprzowiny, ceny mleka spadają – zauważa Krzysztof Jurgiel.

Jutro rolnicy z „Solidarności” przemaszerują przez Warszawę. Potem odbędzie się protest przed kancelarią premiera, gdzie ma powstać zielone miasteczko.

Do rolniczej „Solidarności” i OPZZ-u mają dołączyć górnicy oraz przedstawiciele innych grup zawodowych niezadowoleni z obecnej sytuacji w swoich branżach.

RIRM

drukuj