fot. PAP/Tomasz Gzell

Prokuratura Adama Bodnara nie odpuści ks. Michałowi Olszewskiemu i dwóm zatrzymanym urzędniczkom?

Po środowej decyzji Sądu Apelacyjnego w sprawie skrócenia aresztu dla księdza Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek Prokuratura Krajowa wydała komunikat. Wszystko wskazuje na to, że będą kolejne wnioski o przedłużenie aresztu.

Ksiądz Michał Olszewski i dwie byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości zostali zatrzymani w marcu. Sąd od razu zgodził się na ich trzymiesięczny areszt. W czerwcu – na wniosek prokuratury – przedłużył areszt o kolejne trzy miesiące. Obrońcy zaskarżyli decyzję śledczych do Sądu Najwyższego. Ten częściowo przychylił się do ich wniosku. Areszt został skrócony. Sąd dał prokuraturze dodatkowy miesiąc na zebranie dowodów, które miałby potwierdzić zarzuty [czytaj więcej].

– Dowiedzieliśmy się jednej rzeczy nowej, w zasadzie prokuratura nie jest w stanie przedstawić sensownego planu śledztwa – mówił dr Michał Skwarzyński, obrońca ks. Michała Olszewskiego.

Sprawa bezprawnego przetrzymywania w areszcie księdza Michała Olszewskiego i dwóch byłych urzędniczek wywołuje też ogromne emocje w społeczeństwie. W wielu miejscach w Polsce organizowane są protesty w ich obronie.

– Myślę, że wniknięcie w zarzuty czy meritum oskarżenia stawiane przez prokuraturę, sąd zostało wymuszone opinią społeczną. Myślę, że w tej chwili zbyt głośna jest ta sprawa i zbyt wielka jest niesprawiedliwość, żeby sąd przytaknął tylko decyzjom czy oskarżeniom prokuratury bez wnikania – stwierdził dr Andrzej Mazan, publicysta Naszego Dziennika.

Sąd nie zgodził się w środę na obecność kamer.

– Nagranie tego, co mówi prokurator, to by skończyło tę sprawę natychmiast, jeśli chodzi o areszty, bo nikt nie chciałby dalej jej bronić – wskazał dr Michał Skwarzyński.

Obrońcy nie mają wątpliwości, że cała sprawa ma charakter polityczny.

Jeżeli Platforma Obywatelska kręci spot, którego bohaterem jest ksiądz, to nie ma chyba bardziej wyraźnego dowodu na to, że jest to sprawa polityczna, jest to areszt wydobywczy. Plan był bardzo prosty. Liczyli na to, że oprócz Tomasza Mraza, ktoś zacznie opowiadać różne dziwne historie, to się nie udało i chciano złamać te osoby – oznajmił obrońca ks. Michała Olszewskiego.

Cel działania rządzących jest bardzo jasny.

– Nie mamy w tej chwili żadnego – patrząc przez pół roku – osiągnięcia tego rządu, które można byłoby powiedzieć w tej chwili zrobiliśmy coś dobrego dla społeczeństwa, państwa. Nie ma tego. Te igrzyska są potrzebne, bo mają dwojaki sens. Z jednej strony dostarczają alibi bezradności koalicji rządowej, a z drugiej strony ujawniają dążenie do tego, żeby zdelegalizować Prawo i Sprawiedliwość – akcentował dr Andrzej Mazan.

Stanowisko po środowej decyzji Sądu Apelacyjnego zajęła też Prokuratora Krajowa. W komunikacie poinformowała, że decyzja sądu nie pozbawia prokuratora możliwości wniesienia kolejnego wniosku o przedłużenie aresztu.

TV Trwam News

drukuj