J. Kaczyński o stosowaniu tortur wobec ks. M. Olszewskiego: To jest akt zwykłego bandytyzmu, który powinien być ukarany najsurowiej, jak można
Godziny bez jedzenia i wody, świadome nękanie, próby zastraszania – tak był potraktowany ksiądz Michał Olszewski tuż po zatrzymaniu. Te dramatyczne chwile relacjonował swoim najbliższym, a notatki z tych spotkań w areszcie opublikowały media. Do działań służb ABW wobec księdza odniósł się prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
Kamera Telewizji Trwam towarzyszyła w poniedziałek wszystkim, którzy przyszli bronić ks. Michała Olszewskiego. Przed aresztem, w którym przetrzymywany jest kapłan, zgromadził się tłum. Modlitewny marsz to forma protestu przeciwko temu, jak obecne władze traktują duchownego, który od Wielkanocy przebywa w areszcie wydobywczym. Został on potraktowany gorzej niż najgorszy przestępca [czytaj więcej].
Do brutalnych metod, które służby stosują wobec ks. Michała Olszewskiego, odniósł się Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.
– To jest po prostu akt bandytyzmu, zwykłego bandytyzmu, który powinien być ukarany najsurowiej, jak można. Głęboko wierzę w to, że przyjdzie taki czas, że zostanie ukarany. Ja przypomnę, iż obecny minister sprawiedliwości, Bodnar, kiedyś podnosił ostre zarzuty z tego powodu, że wobec mordercy 10-letniej dziewczynki użyto tak zwanych kajdanek zespolonych, czyli to jest na raz na nogi i na ręce, więc to był już wtedy skandal. Nie słyszałem żadnej wypowiedzi ministra Bodnara w tych sprawach, które tutaj zostały przedstawione. My tę sprawę będziemy prowadzili wszystkimi możliwymi metodami począwszy od demonstracji ulicznych, a skończywszy na przykład na spotkaniu, które mam nadzieje dojdzie do skutku z Rzecznikiem Praw Obywatelskich – mówił Jarosław Kaczyński.
TV Trwam News/radiomaryja.pl



