fot. Mateusz Marek

Profil obławy

Jeszcze w tym miesiącu w województwie podlaskim IPN rozpocznie akcję pobierania materiału genetycznego od bliskich ofiar obławy augustowskiej.

Specjaliści z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów oraz prokuratorzy białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej prowadzący śledztwo w sprawie obławy augustowskiej chcą zrealizować cały projekt w ciągu około 2 lat, dowiedział się „Nasz Dziennik”. Próbki DNA zostaną pobrane od kilkuset osób.

Prokuratorzy z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Białymstoku są już gotowi do rozpoczęcia akcji, która ma na celu utworzenie bardzo obszernego zbioru próbek DNA rodzin ofiar obławy augustowskiej. Działania te prowadzone są w ramach śledztwa w sprawie sowieckiego ludobójstwa. – Czekamy już tylko na przyjazd genetyków z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów. Ci wysokiej klasy specjaliści zapewnią, że pobranie próbek DNA odbędzie się fachowo. Prokuratorzy będą te czynności protokołować do śledztwa – ujawnia prokurator Zbigniew Kulikowski, naczelnik pionu śledczego IPN w Białymstoku.

7 listopada ub.r. prokurator Kulikowski wydał postanowienie o powołaniu dr. Andrzeja Ossowskiego z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów na głównego biegłego w zakresie wytypowania – na podstawie materiału dowodowego śledztwa – osób, od których można pobrać materiał genetyczny do badań. Próbki zostaną przekazane do Szczecina, gdzie zostanie utworzony zbiór DNA bliskich ofiar obławy.

Biegły genetyk, który będzie kierował akcją pobierania próbek DNA od rodzin, informuje, że pierwsze prace ruszą już w drugiej połowie stycznia. – Wtedy przyjedziemy do Białegostoku, skąd wyruszymy w teren. Będziemy odwiedzać głównie osoby najbliżej spokrewnione z ofiarami obławy augustowskiej – zapowiada dr Andrzej Ossowski. – Są to osoby w podeszłym wieku, którym ciężko podróżować, więc po materiał genetyczny przyjedziemy prosto do ich domów – dodaje szef Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów.

Genetycy planowali rozpocząć projekt na początku stycznia, jednak obowiązki zatrzymują ich jeszcze w Szczecinie. – Uruchamiamy specjalistyczne urządzenie do analizy DNA, które zakupiliśmy dla potrzeb Polskiej Bazy Genetycznej. Do tej pory mieliśmy do dyspozycji tylko jedną taką maszynę, co nie pozwalało nadać naszym pracom odpowiedniego tempa – mówi Ossowski. – Przechodzimy szkolenia z zakresu obsługi tego urządzenia, dlatego nasze przybycie na Podlasie nieco się opóźnia. Ale już niebawem przyjedziemy – deklaruje nasz rozmówca. Genetycy i prokuratorzy odwiedzą m.in. Augustów, Suwałki i Sejny. Ponad 100 krewnych ofiar zrzeszonych jest w Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej z siedzibą w Suwałkach.

W następnych etapach DNA będzie pobierane na terenie innych województw. Prokuratorzy IPN szacują, że w sumie trzeba dotrzeć do około 400 osób. To jedna z największych takich akcji prowadzonych w ramach śledztw pionu prokuratorskiego IPN. Potrwa co najmniej dwa lata.

Prokurator Zbigniew Kulikowski wskazuje na pilną potrzebę pobrania DNA od najbliższych ofiar obławy, z których większość to ludzie w podeszłym wieku. Od tej grupy materiał genetyczny zostanie pobrany w pierwszej kolejności. – Te dane będą bardzo potrzebne w przypadku przyszłego ujawnienia dołów śmierci ofiar obławy – tłumaczy prokurator. Jego zdanie podziela prezes Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, który aktywnie włącza się w projekt IPN. – Dobrze, że to pobieranie próbek DNA już się zacznie, bo najbliżsi ofiar obławy szybko odchodzą. Nie dalej jak w sobotę w Łomży był pogrzeb ważnego świadka obławy, 88-letniego księdza kanonika Tadeusza Romanowskiego, którego ojciec Bolesław Romanowski, żołnierz Armii Krajowej, zginął w tej sowieckiej ludobójczej akcji – mówi ks. prałat Stanisław Wysocki, którego ojciec i dwie siostry, żołnierze AK, zginęli wskutek tej zbrodni.

DNA niezłomnych

Podczas pobytu na Podlasiu genetycy ze Szczecina będą też pobierać DNA od członków rodzin żołnierzy niezłomnych, których szczątki znaleziono w czasie prac poszukiwawczych miejsc pochówku ofiar terroru komunistycznego, przeprowadzonych latem oraz jesienią ubiegłego roku na terenie dawnego Więzienia Karno-Śledczego przy ulicy Kopernika w Białymstoku. Do tej pory pobrano już próbki DNA od około 100 członków rodzin bohaterów, których szczątków IPN szuka na tym terenie. Pod względem ilości ten zbiór próbek DNA zaczyna przewyższać nawet zbiór materiału genetycznego pobranego od rodzin ofiar zbrodni komunistycznych, których szczątki odnaleziono na powązkowskiej Łączce.

Próbki DNA pobrane zostaną również od rodzin żołnierzy niezłomnych, którzy otrzymali wyroki śmierci wydane przez komunistyczne sądy w Białymstoku i dawnym województwie białostockim, szczególnie w roku 1946. Ma to związek z przeprowadzoną przez IPN pod koniec października ekshumacją szczątek ośmiu żołnierzy niezłomnych, spoczywających obecnie na cmentarzu Wojskowym w Białymstoku. Ekshumację przeprowadzono w celu pobrania DNA. Do białostockiej prokuratury IPN zgłosiło się już sześć osób, które chcą przekazać swoje DNA w celu przeprowadzenia badań porównawczych. Szczątki ośmiu niezłomnych odnalezione zostały w roku 1996 przez społeczny komitet podczas pierwszej w Polsce, w pełni udokumentowanej ekshumacji mogiły w Lesie Izabelińskim koło Olmont. Dokumentacja medyczna wykazała, iż zostali oni pozbawieni życia strzałem w tył głowy, najpewniej w roku 1946.

Adam Białous

drukuj