fot. Monika Bilska

Prof. E. Łon: Nowe wyzwania dla polskiej polityki pieniężnej

Obserwując decyzje różnych banków centralnych podejmowane w październiku oraz listopadzie tego roku można zauważyć, że zdecydowanie przeważają decyzje o obniżeniu stóp procentowych. Można odnieść wrażenie, że coraz powszechniejsza staje się obawa o przyszły wzrost gospodarczy. Obniżane są stopniowo prognozy realnej zmiany PKB na rok 2020. Można spodziewać się, że proces łagodzenia polityki pieniężnej będzie prawdopodobnie kontynuowany.

Kontynuacja łagodnej polityki pieniężnej w wielu krajach

Obserwując decyzje różnych banków centralnych podejmowane w październiku oraz listopadzie tego roku można zauważyć, że zdecydowanie przeważają decyzje o obniżeniu stóp procentowych. Można odnieść wrażenie, że coraz powszechniejsza staje się obawa o przyszły wzrost gospodarczy. Obniżane są stopniowo prognozy realnej zmiany PKB na rok 2020. Można spodziewać się, że proces łagodzenia polityki pieniężnej będzie prawdopodobnie kontynuowany. W przypadku np. strefy euro obserwujemy od wielu miesięcy utrzymywanie się wskaźnika PMI obliczanego dla przemysłu na poziomie poniżej 50 pkt. Można powiedzieć, że z otoczenia międzynarodowego napływają stosunkowo niepokojące informacje.

Warto bowiem zauważyć, że mimo postępującej dywersyfikacji polskiego eksportu strefa euro jest wciąż naszym ważnym partnerem handlowym i to co się tam dzieje może mieć niekorzystny wpływ na przyszłą sytuację gospodarczą Polski. W tej sytuacji bardzo ważne jest przygotowanie się na scenariusze pesymistyczne. Odnoszę wrażenie, że proces łagodzenia polityki pieniężnej będzie kontynuowany w różnych krajach nie tylko z wykorzystywaniem instrumentów standardowych, lecz także niestandardowych.

Łagodna polityka pieniężna pozytywnie wpływa na wzrost gospodarczy

Ostatni kryzys pokazał bowiem, że instrumenty niestandardowe są bardzo przydatne w rozwiązywaniu trudnych problemów gospodarczych zwłaszcza wówczas gdy pojawiła się potrzeba przeciwdziałania pogorszeniu nastrojów uczestników życia gospodarczego. Warto w tym miejscu przypomnieć okres wiosny 2009 roku, kiedy to dzięki ekspansywnej polityce pieniężnej w USA doszło do powstrzymania spadków na giełdzie nowojorskiej i w konsekwencji zaczęły poprawiać się nastroje co później przełożyło się na poprawę sytuacji na rynku pracy.

Wzrost dynamiki podaży pieniądza wyrazem łagodzenia polityki pieniężnej

Warto zresztą zauważyć, że ekspansja monetarna dokonywana jest zarówno w strefie euro, jak i w naszym kraju, gdyż od jesieni poprzedniego roku rośnie roczne tempo wzrostu podaży pieniądza M3 zarówno właśnie w strefie euro, jak i w Polsce. To świadczy o pewnym łagodzeniu uwarunkowań monetarnych także w przypadku naszego kraju. Uważam bowiem, że z łagodzeniem wspomnianych uwarunkowań mamy do czynienia nie tylko wówczas gdy obniżane są stopy procentowe, lecz także wówczas gdy następuje przyspieszenie tempa wzrostu podaży pieniądza. Być może ekspansja wyrażona zwiększeniem dynamiki podaży pieniądza jest mniej dostrzegalna dla ogółu uczestników życia gospodarczego, gdyż po prostu o owej dynamice mówi się mniej. Tym niemniej jednak także i ona ma swoje znaczenie.

Zalety posiadania polskiego złotego

Mówiąc o ryzyku spowolnienia wzrostu gospodarczego warto wskazać na zalety płynące z tytułu posiadania przez Polskę własnej waluty narodowej. Doświadczenie pokazuje, że pogorszenie nastrojów na światowych rynkach akcji, z którym związane jest często obniżanie prognoz wzrostu gospodarczego prowadziło zazwyczaj do osłabienia kursu polskiego złotego co było czynnikiem sprzyjającym poprawie rentowności eksportu oraz krajowej turystyki. Gdyby więc doszło w przyszłości np. w przyszłym roku albo jeszcze później do jakiegoś znacznego krachu giełdowego to osłabienie kursu złotego pozwoliłoby nam złagodzić skutki ewentualnego osłabienia tempa wzrostu gospodarczego.

Instrumenty niestandardowe mogą pomóc w przeciwdziałaniu spowolnieniu gospodarki

Przygotowując się do reakcji na ewentualne spowolnienie aktywności gospodarczej warto przypatrywać się uważnie polityce pieniężnej prowadzonej przez Bank Węgier. Warto zauważyć, że bank ten wprowadził do arsenału instrumentów przez siebie stosowanych instrumenty niestandardowe i to jeszcze wówczas gdy sytuacja gospodarcza na Węgrzech była i jest nadal stosunkowo dobra.

Szczególnie interesujące są instrumenty kredytowe skierowane do małych i średnich przedsiębiorstw. Uważam, że tego typu instrumenty o charakterze nieoprocentowanym mogłyby zostać zastosowane także w przyszłości w naszym kraju. Uważam tak dlatego, gdyż kluczowe znaczenie ma troska o miejsca pracy. Tymczasem jak pokazuje GUS to właśnie w mniejszych przedsiębiorstwach pracuje większość zatrudnionych. Oczywiście przedsiębiorstwa duże mają swoje ogromne znaczenie, lecz to właśnie w podmiotach gospodarczych o mniejszej wielkości utrzymywanych jest najwięcej miejsc pracy.

Warto kontynuować repolonizację polskiej gospodarki

Potrzebna jest kontynuacja procesu repolonizacji sektora bankowego. Pojawiają się opinie o zmianie właścicielskiej w przypadku mBanku. Jeśliby do tego faktycznie doszło to pojawia się szansa na to, aby także ten bank znalazł się pod kontrolą kapitału polskiego. Byłoby to korzystne. Jeszcze bardziej zwiększałoby to stopień suwerenności gospodarczej Polski. Ponadto odporność naszej gospodarki na ewentualne zjawiska kryzysowe byłby jeszcze większy. Aczkolwiek trzeba przyznać, że repolonizacja Banku Pekao S. A. już sama w sobie jest ogromnym osiągnięciem.

Wyjście Wlk. Brytanii z Unii Europejskiej

W najbliższych tygodniach będę z dużą uwagą obserwował sytuację w Wlk. Brytanii. Nie wykluczam, że w przyszłości mogą pojawić się kolejne wnioski o wyjście poszczególnych krajów z Unii Europejskiej albo ze strefy euro. Prawdopodobieństwo pojawiania się tego typu inicjatyw będzie tym większe, im lepiej będzie radzić sobie gospodarka brytyjska po ostatecznym opuszczeniu przez nią Unii Europejskiej.

Nastroje konsumentów i przedsiębiorców kluczowe dla polskiej polityki pieniężnej

Obserwując sytuację gospodarczą w naszym kraju pozytywnie oceniam fakt dominacji dobrych nastrojów konsumenckich. To, iż znajdują się one na wysokim poziomie ułatwia nam utrzymywanie wysokiego tempa wzrostu gospodarczego. Bez optymizmu konsumenckiego trudno mówić o szansach na dalszy rozwój gospodarczy. Niemniej jednak niepokojące są dane o nastojach w przemyśle. Mam na myśli wskaźnik PMI.

Myślę, że gdyby doszło do bardziej znaczącego pogorszenia nastrojów w przemyśle albo jeszcze dodatkowo do pogorszenia nastrojów konsumenckich prawdopodobieństwo dokonania obniżki stóp procentowych przez NBP zwiększyłoby się. W chwili obecnej można powiedzieć, że korzystne jest to, iż stopy procentowe zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym kształtują się na stosunkowo niskim poziomie i dlatego uważam, że ewentualna obniżka też nie powinna być raczej znacząca. Powinna ona jeśli będzie potrzebna być pewnym sygnałem dla uczestników życia gospodarczego, że NBP czuwa i zamierza przeciwdziałać skutkom ewentualnego ochłodzenia gospodarczego w naszym kraju.

Mocne fundamenty polskiej gospodarki

Generalnie jednak uważam, że fundamenty polskiej gospodarki są mocne i jestem głęboko przekonany, że polska polityka pieniężna będzie mogła z pełnym powodzeniem odpowiedzieć na nowe wyzwania, które się przed naszym krajem pojawiają. Nie będę ukrywał, że pewnym zadowoleniem napawa mnie fakt, iż nie doszło dotychczas do jakiegoś silnego krachu giełdowego w okresie ostatnich kilku lat. Gdyby bowiem taki krach się pojawił byłoby to bardzo niebezpieczne, gdyż mogłoby silnie pogorszyć nastroje konsumentów i jeszcze bardziej zwiększyłoby potrzebę kontynuacji łagodzenia polityki pieniężnej w różnych krajach. Być może doszłoby wówczas do obniżek stóp procentowych nawet do poziomu ujemnego, o czym zresztą w przypadku USA wspominał prezydent Donald Trump.

Trzeba być bardzo elastycznym i gotowym na różne rozwiązania, w tym te niestandardowe. Generalnie czekam na kolejną projekcję PKB oraz inflacji zastrzegając sobie jednak prawo do osobistej autorskiej oceny perspektyw rozwoju polskiej gospodarki. Tym co mnie bardzo cieszy jest to, iż nie doszło w naszym kraju do zjawisk deflacyjnych w tym roku. Lepsza jest nawet inflacja lekko wyższa niż górny poziom granicy odchyleń od celu inflacyjnego aniżeli zjawiska deflacyjne.

prof. UEP dr hab. Eryk Łon, członek Rady Polityki Pieniężnej NBP

drukuj