Wpisy

Prof. E. Łon: Reakcje indeksów giełdowych na zwyżkę rentowności obligacji skarbowych

Dane o sprzedaży detalicznej z 14 sierpnia oraz o nastrojach Uniwersytetu Michigan w USA wyraźnie zaskoczyły inwestorów. Wynika z nich, że mocno spadła sprzedaż detaliczna i pogorszyły się jednocześnie nastroje amerykańskich konsumentów. Mimo to dolar się zbyt mocno nie osłabił i rentowności nie spadły – wskazał prof. Eryk Łon z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prof. E. Łon: Czy czeka nas odwrócenie trendu wzrostowego na spadkowy na kontraktach terminowych na indeks WIG20?

Znajdujemy się obecnie w niezbyt korzystnym okresie kalendarzowym do gry na zwyżkę kontraktów na WIG20. Otóż z moich badań ( m. in. Efekty sezonowe na rynkach akcji, „Pieniądze i Więź”, 2014, nr 64)  wynika, iż w okresie od początku maja do końca października danego roku rynki akcji znajdują się raczej w trendach bocznych bądź spadkowych. Rzadko zdarzają się w tym okresie wzrosty indeksów giełdowych – wskazał prof. Eryk Łon z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prof. E. Łon: Czy kontrakty na indeksy giełdowe Nasdaq i Nikkei 225 mogą wejść w silniejszy trend spadkowy?

Obserwując w ostatnich dniach, tygodniach, miesiącach i latach wykresy kontraktów terminowych na indeksy giełdowe zwróciłem szczególną uwagę na dwa z nich. Mam tu na myśli kontrakty na Nasdaq oraz Nikkei 225. Dostrzegam pewne szanse na odwrócenie trendów wzrostowych na trendy bardziej spadkowe. Jednym z argumentów jest tzw. ujemna autokorelacja stóp zwrotu – wskazał prof. Eryk Łon z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prof. E. Łon: Sytuacja na rynku złota na tle wybranych instrumentów finansowych

Na podstawie własnych obserwacji rynków finansowych doszedłem do przekonania, iż ceny złota są pod wpływem oddziaływania pewnych istotnych instrumentów finansowych. Mam tu na myśli: ceny srebra, rentowności 10 letnich obligacji skarbowych USA oraz zachowanie pary walutowej EUR/USD. Generalnie jest tak (choć oczywiście nie ma 100% gwarancji), iż ceny złota zwyżkują, gdy jednocześnie ceny srebra zwyżkują, rentowności 10-letnich obligacji amerykańskich zniżkują oraz para walutowa EUR/USD zwyżkuje. I odwrotnie – ceny złota zniżkują, gdy jednocześnie ceny srebra zniżkują, rentowności 10 letnich obligacji amerykańskich zwyżkują oraz para walutowa EUR/USD zniżkuje – wskazał prof. Eryk Łon z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prof. E. Łon: Czy początek lipca jest dobry dla giełdy?

Wielu znanych amerykańskich inwestorów jak np. Aleksander Elder uważa, że dokonując transakcji na rynkach akcji warto brać pod uwagę efekty sezonowe. Jednym z takich efektów jest tzw. początek lipca. Biorąc pod uwagę ostatnie kilkadziesiąt lat okazuje się, że pierwsze dwa tygodnie lipca są bardzo korzystne dla inwestorów i traderów obracających kapitał na amerykańskich rynkach akcji – wskazał prof. Eryk Łon z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prof. E. Łon: Sytuacja na rynkach finansowych w dobie zawirowań geopolitycznych

Z wtorku na środę (7-8 kwietnia br.) Donald Trump zakomunikował w swoich mediach społecznościowych, iż USA wspólnie z Izraelem wstrzymają naloty na Iran na okres 2 tygodni. Po tej informacji mieliśmy silne odreagowanie na rynkach akcji, ropie, dolarze i złocie. Amerykańskie indeksy giełdowe (kontrakty terminowe) zanotowały bardzo silne wzrosty swych notowań. Co ciekawe, szybko zareagowały też giełdy azjatyckie (chińskie, japońskie i koreańskie) zwyżką notowań. Jednocześnie ceny ropy mocno spadły schodząc poniżej 100 dolarów za baryłkę (ropa WTI) – wskazał prof. Eryk Łon z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prof. E. Łon: Wahania cen złota na rynkach finansowych

Złoto to jeden z najbardziej pożądanych przez inwestorów instrumentów finansowych. Złotem interesują się zarówno inwestorzy instytucjonalni (banki centralne, fundusze inwestycyjne), ale także producenci złota, sprzedawcy wyrobów jubilerskich czy choćby inwestorzy indywidualni. To co przykuwa uwagę tych wszystkich podmiotów to zwyżkujące w ostatnim czasie ceny złota na rynkach finansowych – zauważył dr hab. Eryk Łon, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prof. E. Łon: Czy na rynkach akcji rozpoczyna się silniejsza fala spadkowa?

Od paru tygodni toczy się dyskusja wśród analityków i inwestorów giełdowych, co nas może czekać jeszcze na giełdach w tym roku. Z jednej strony uważa się, iż zapowiadane przez amerykański bank centralny (Fed) kolejne obniżki stóp procentowych powinny sprzyjać dalszym wzrostom kursów akcji, szczególnie spółek technologicznych. Co ciekawe w ślady Fed idą także inne banki centralne np. EBC, bank centralny Nowej Zelandii czy nasz Narodowy Bank Polski, które też obniżają stopy procentowe. Spadkom oficjalnych stóp procentowych towarzyszą spadki rentowności obligacji skarbowych – zaznaczył dr hab. Eryk Łon, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prof. E. Łon: Stabilnemu zachowaniu polskiego złotego sprzyja obecna polityka pieniężna NBP, która jest zrównoważona

Stabilnemu zachowaniu polskiego złotego sprzyja obecna polityka pieniężna NBP, która jest zrównoważona. Nie jest ona ani nadmiernie ekspansywna, ani nadmiernie restrykcyjna. Pozytywnym czynnikiem jest to, iż NBP sukcesywnie zwiększa rezerwy walutowe naszego kraju, szczególnie szybko zwiększają się zapasy złota. Polska obecnie jest w czołówce krajów dysponujących największymi zapasami rezerw złota na świecie –  zaznaczył dr hab. Eryk Łon, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Prof. E. Łon: Gdyby Iran w odwecie za ataki Izraela zdecydował się na blokadę cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi 20 proc. dostaw światowej ropy, to ceny ropy mogłyby zwyżkować w pobliże 100 dolarów za baryłkę

Iran produkuje ok. 3 mln brk ropy dziennie, nie będąc znaczącym sprzedawcą tego surowca, to jednak ma wpływ na ceny ropy w inny sposób. Gdyby Iran w odwecie za ataki Izraela zdecydował się na blokadę cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi 20 proc. dostaw światowej ropy, to mogłoby to wywołać dalsze zawirowania na rynkach finansowych. Ceny ropy mogłyby szybko zwyżkować w pobliże 100 dolarów za baryłkę. Bank inwestycyjny JP Morgan rozważa nawet w takiej sytuacji wzrost cen ropy aż do 120 dolarów za baryłkę – podkreśla dr hab. Eryk Łon, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.