fot. twitter.com/NordStream2

Próba zablokowania Nord Stream 2

Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie nałożenia sankcji na Rosję i wezwał państwa członkowskie do wstrzymania budowy Nord Stream 2. To odpowiedź na aresztowanie rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

Po aresztowaniu przez Rosjan opozycjonisty, Aleksieja Nawalnego, głos zabrała Unia Europejska. Europarlament oczekuje sankcji wobec osób odpowiedzialnych za zatrzymanie.

„Sankcje należy również nałożyć na rosyjskich oligarchów związanych z reżimem, członków najbliższego otoczenia prezydenta Putina oraz rosyjskich propagandystów medialnych, którzy posiadają aktywa w UE i mogą tu obecnie podróżować” – napisano na stronie Parlamentu Europejskiego.

Europosłowie chcą natychmiastowego uwolnienia Aleksieja Nawalnego oraz wszystkich aresztowanych osób zaangażowanych w jego powrót do Rosji. Europarlament wezwał państwa członkowskie do zajęcia jasnego stanowiska wobec Rosji oraz wstrzymania budowy rurociągu Nord Stream 2.

– Podejrzewam, że nie uda się tego zatrzymać, dlatego że w Niemczech panuje powszechna determinacja, aby ten projekt wykonać – wskazał Witold Waszczykowski, były szef MSZ.

Rosyjsko-niemiecki gazociąg popiera także Austria.

Polska, Ukraina, państwa bałtyckie oraz USA są przeciwne. To projekt, który zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Europy.

– Niemcy mają ważny atut w instytucjach europejskich, czyli panią Ursulę von der Leyen, która jest szefową Komisji i nie przypuszczam, żeby Komisja pod jej nadzorem dołączyła się do tego, żeby protestować i wstrzymywać projekt Nord Stream 2 – podsumował Witold Waszczykowski.

Rezolucja przyjęta przez europarlament nie jest wiążąca dla państw członkowskich.

TV Trwam News

drukuj