fot. prezydent.pl

Prezydent powoła rząd premiera Mateusza Morawieckiego

Najprawdopodobniej dziś po południu prezydent Andrzej Duda powoła rząd desygnowanego na premiera Mateusza Morawieckiego. Jutro nowy premier ma wygłosić expose. Na wtorek planowane jest również głosowanie nad wotum zaufania dla rządu.

Skład Rady Ministrów – jak zapowiedział Mateusz Morawiecki w TV Trwam podczas „Rozmów niedokończonych” – ma być niemalże identyczny. Podkreślił, że wysoko ocenia pracę dotychczasowych ministrów. Z nieoficjalnych informacji wynika, że głębsze zmiany w rządzie nastąpią w styczniu.

Wszystko wskazuje także na to, że Beata Szydło będzie pełnić funkcję wicepremiera odpowiedzialnego za politykę społeczną.

Zmiany zazwyczaj powodują spadek poparcia dla partii rządzącej. W ocenie obserwatorów sceny politycznej z zaakceptowaniem rekonstrukcji zapewne problemu nie będzie miał tzw. twardy elektorat. Dr Łukasz Stach, politolog wskazuje jednak, że problem może dotyczyć pozostałych osób, które były w stanie zagłosować na PiS.

– Jeżeli chodzi o najtwardszy elektorat PiS-u, to oni te zmiany zaakceptują. Proszę zauważyć, że mówimy tutaj o wyborcach, którzy byli w stanie uznawać prezydenta Andrzeja Dudy niemalże za zbawcę ojczyzny, a potem za zdrajcę, który zawetował tak potrzebne – w ich ocenie – zmiany w sądownictwie. Problem może dotyczyć natomiast ludzi, którzy nie należą do twardego elektoratu PiS-u, ale byliby w stanie poprzeć to ugrupowanie. Ta zmiana wydaje się być dla elektoratu niezrozumiała – powiedział dr Łukasz Stach.

W piątek prezydent Polski Andrzej Duda przyjął dymisję rządu Beaty Szydło i desygnował na premiera dotychczasowego wicepremiera, ministra finansów i rozwoju Mateusza Morawieckiego.

Dokonanie zmian w rządzie premier Beata Szydło zapowiedziała pod koniec października. Rekonstrukcja miała mieć charakter strukturalny.

RIRM/TV Trwam News

drukuj