fot. Eliza Radzikowska-Białobrzewska/KPRP

P. Szrot: Prezydent RP rozmawiał z Kamilem Bortniczukiem w związku ze spodziewanym powołaniem posła na ministra sportu

Prezydent RP Andrzej Duda spotkał się w środę z Kamilem Bortniczukiem; rozmowa dotyczyła ewentualnych planów w związku ze spodziewanym powołaniem posła na stanowisko ministra sportu – powiedział PAP Paweł Szrot, szef Gabinetu Prezydenta RP.

Rzecznik rządu Piotr Müller, pytany o spotkanie prezydenta z Kamilem Bortniczukiem, powiedział, że „kształt zmian w rządzie będzie komunikowany w najbliższym czasie”.

Informację o spotkaniu prezydenta z Kamilem Bortniczukiem podała w środę Kancelaria Prezydenta RP.

„Rozmowa ta dotyczyła ewentualnych planów w związku ze spodziewanym powołaniem Kamila Bortniczuka na stanowisko ministra sportu” – powiedział Paweł Szrot.

Podkreślił, że nie było to jeszcze oficjalne wręczenie nominacji.

„Tutaj czekamy na wnioski ze strony rządowej. Natomiast to nie jest tajemnicą dla nikogo, że pan poseł Bortniczuk jest kandydatem na ministra sportu” – powiedział prezydencki minister.

Dopytywany, kiedy Kamil Bortniczuk może zostać powołany na to stanowisko, odparł: „Ja już w sprawie terminów rozpocząłem rozmowy z rządem, ale jeszcze konkretnego terminu wskazanego nie ma”.

Powołanie Kamila Bortniczuka na ministra sportu będzie oznaczało konieczność podzielenia funkcjonującego obecnie Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

„Oczywiście. Ale to jest, zdaje się, sprawa prostych rozporządzeń. (…). To nie będzie wymagało, zgodnie z moją prawniczą wiedzą, rozwiązań ustawowych, więc to może nastąpić względnie szybko” – odpowiedział Paweł Szrot.

Dopytywany, czy to kwestia dni, czy raczej tygodni, odparł, że według niego „bliżej jednego (tygodnia) niż trzech”.

„Ale zobaczymy, inicjatywa tu też leży po stronie przedstawicieli rządu” – dodał minister.

Kamil Bortniczuk, wcześniej polityk Porozumienia Jarosława Gowina, jest obecnie w Partii Republikańskiej, powołanej przez Adama Bielana; w Sejmie jest posłem klubu Prawo i Sprawiedliwość.

PAP

drukuj