fot. pixabay.com

Premier: Na początku przyszłego tygodnia decyzja rządu w kwestii ewentualnego otwarcia niektórych branż

Na początku przyszłego tygodnia rząd będzie decydował, co dalej z otwieraniem poszczególnych branż w gospodarce – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Na razie przedsiębiorcy nie wiedzą, czego mogą się spodziewać. Ci, którzy pomimo obostrzeń otwierają swoje biznesy, mogą zostać pozbawieni pieniędzy z tarcz antykryzysowych.

W Toruniu kolejne restauracje zapowiadają otwarcie. Chcą działać w reżimie sanitarnym i twierdzą, że chronią swoje biznesy przed upadłością. Teraz pomoc prawną zaproponowali im politycy Konfederacji. Sławomir Mentzen powołuje się na kilkadziesiąt wyroków Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, które uchylały kary sanepidu.

– Apelujemy do przedsiębiorców o to, że jeżeli zdecydują się otworzyć i narazić na nieprzyjemności kontaktu z sanepidem, czy całym państwem polskim, to będziemy oferować im bezpłatną pomoc prawną – powiedział Sławomir Mentzen.

Część przedsiębiorców, która zażądała od rządu otwarcia gospodarki, gromadziła się wokół inicjatyw pod hasłem: „Góralskie Veto” oraz #otwieraMY. W ocenie Cezarego Kaźmierczaka ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, jest to działalność szkodliwa, ponieważ wybija związkowcom argumenty z ręki.

– Rząd widzi, że ktoś mówi, że zrobi jakiś wielki strajk, nie wiadomo co, natomiast raptem, potem w całym kraju na 70 tys. restauracji otwiera się kilkanaście – ocenił Cezary Kaźmierczak, przewodniczący Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

O zniesienie obostrzeń zapytany został premier Mateusz Morawiecki. Na razie jednak nie ma żadnych decyzji, choć Związek Przedsiębiorców i Pracodawców naciskał na powrót do pierwotnego planu rządu – 100 dni solidarności. Plan ten zakładał luzowanie obostrzeń krok po kroku.

– Mimo tej względnie lepszej sytuacji, niż u niektórych naszych sąsiadów, chcemy jeszcze cały czas poczekać do końca tego tygodnia, do początku przyszłego, żeby przedstawić, jak może wyglądać funkcjonowanie poszczególnych branż od 1 lutego – wyjaśnił Mateusz Morawiecki, premier RP.

Premier nie wykluczył zmian w reżimie sanitarnym. Ministrowie mieliby wypracować nowe regulacje z poszczególnymi branżami.

 

TV Trwam News

drukuj