fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Ekspert: Mateusz Morawiecki symbolem rozwoju gospodarczego

Mateusz Morawiecki stał się symbolem wzrostu gospodarczego – podkreśla Marcin Drewa, politolog. W ocenie eksperta nominacja obecnego wicepremiera, ministra finansów i rozwoju na nowego premiera jest otwarciem rządu na sprawy ekonomiczne.

Wczoraj premier Beata Szydło złożyła rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji na ręce Komitetu Politycznego PiS.

Marcin Drewa zauważa, że PiS poszukuje nowego elektoratu, który interesuje się sprawami ekonomii, przemysłu i gospodarki. Kandydatura Mateusza Morawieckiego na szefa rządu – jak dodaje politolog – to otwarcie się na ten elektorat.

– Myślę, że jest to symboliczne pokazanie otwarcia. Mateusz Morawiecki jest człowiekiem młodym, a więc będziemy mieli bardzo młodego premiera, który sprawy ekonomii, gospodarki i przemysłu stawia na pierwszym miejscu. Porównałbym go do pana Eugeniusza Kwiatkowskiego (jest to porównanie symboliczne), premiera Polski w czasie międzywojnia, który postawił na przemysł i odbudował Polskę ekonomicznie. Myślę, że takie porównanie jest zasadne – podkreśla Marcin Drewa.

Władze PiS-u chcą, aby Beata Szydło zajmowała w dalszym ciągu ważną i eksponowaną funkcje w polskim rządzie. Działacze partii rządzącej jako jedną z najczęściej wymienianych opcji na przyszłość dla urzędującej jeszcze Prezes Rady Ministrów wymieniają stanowisko wicepremiera.

Sama Beata Szydło podkreśliła, że pozostanie w rządzie, by razem z PiS budować dobrą zmianę.

RIRM

drukuj