fot. PAP

Poważne problemy finansowe Mazowsza

Mazowsze ma problemy finansowe przez tzw. janosikowe, ale i za duże wydatki – informuje Najwyższa Izba Kontroli. Izba stwierdziła, że zarząd województwa nie dostosował wydatków do spadających dochodów.

W 2013 roku ustalono dochody z pominięciem zasady ostrożnego planowania. Tymczasem już w poprzednim roku pojawiły się poważne symptomy spowolnienia gospodarczego. Mimo tego przyjęto optymistyczną prognozę dochodów.

Poseł Arkadiusz Czartoryski, były wicemarszałek województwa mazowieckiego powiedział, że raport potwierdza to, co możemy od trzech lat znaleźć w uchwałach regionalnej Izby Obrachunkowej.

Polityk przypomniał, że Izba unieważniła nawet wieloletnią prognozę finansową województwa w ub. r.  Dodał, że spłata zadłużenia w tym momencie pozwoliłaby na jego redukcję dopiero w 2039 roku.

– Województwo, które w 2008 r. było na czwartym miejscu spośród szesnastu województw w Polsce, pod względem średniego dochodu netto na jednego mieszkańca po odliczeniu Janosikowego, jest obecnie na piętnastym miejscu, czyli w latach 2008 – 2015 nastąpiła degradacja finansowa województwa mazowieckiego. PiS wielokrotnie zwracał uwagę na np. rozrzutność tych wszystkich wydatków. Należałyby jeszcze raz zapytać o ambasadę w Brukseli, sprawy związane z rozrostem administracji – powiedział poseł PiS-u Arkadiusz Czartoryski.  

Kontrolerzy NIK-u zalecili marszałkowi województwa m.in. ograniczenie wydatków i dostosowania ich planowania do realnie oszacowanych źródeł finansowania.

NIK wzięła pod lupę finanse Mazowsza w okresie od 2010 r. do pierwszego półrocza 2014.

RIRM

drukuj