fot. flickr.com

W polskich rękach jest już ponad połowa sektora bankowego

Ponad połowa sektora bankowego znajduje się w polskich rękach. Jeszcze 2,5 roku temu udział ten był o kilkanaście punktów procentowych niższy. Wszystko dzięki repolonizacji sektora bankowego.

Zaangażowanie zagranicznego kapitału w polskim sektorze bankowym gwałtownie wzrosła w drugiej połowie lat 90., kiedy rozpoczęto prywatyzację krajowych banków. Z jednej strony wsparcie finansowe i merytoryczne, jakie uzyskały polskie banki od zagranicznych akcjonariuszy, pozwoliły na ich stabilny rozwój. Z drugiej jednak strony banki kontrolowane przez zagranicznych udziałowców ograniczyły skalę finansowania dostarczanego do polskich przedsiębiorstw. Mało tego, za rządów PO–PSL kontrolowane lub współkontrolowane przez Skarb Państwa polskie banki były sprzedawane, a pieniądze z zysków w większości transferowano poza granice Polski. Coraz częściej zaczęto wtedy mówić o repolonizacji banków. Tę ideę wdrożyło w życie PZU, które wykupiło Alior Bank od włoskiej grupy Carlo Tassara. W 2016 r. Alior Bank kupił ponad 87 proc. akcji Banku BPH od amerykańskiego koncernu General Electric a pod koniec 2016 r. włoska grupa UniCredit postanowiła sprzedać Pekao SA grupie PZU.

Repolonizacja sektora bankowego jest bardzo korzystna – mówi ekonomista dr Mariusz Sokołek. I nie chodzi tu tylko o kontrolę polityki bankowej, ale i o zyski sektora bankowego – dodaje.

– Te zyski zostaną w Polsce, w polskim kapitale, ponieważ spółki, które są właścicielami, jednostki, które są właścicielami banków, dywidendy im wypłacane są opodatkowane i zostają na terenie Polski. Dywidendy, które są wypłacane dla właścicieli zagranicznych, były wyprowadzane za granicę. Tam został odprowadzony podatek i tam został on skonsumowany – wskazuje dr Sokołek.

Repolonizacja ma być kołem napędowym polskiej gospodarki.

– Inwestor – według  mojej oceny – będzie tak czy inaczej miał większe zaufanie do polskiego kapitału. Polski inwestor będzie miał większe zaangażowanie i większe zaufanie do polskiego kapitału i współpraca na linii bank–inwestor będzie bardziej realna. Myślę, że to będzie z korzyścią – mówi ekonomista.

Prowadzona przez rząd repolonizacja nie dotyczy jedynie banków. To także sektor energetyczny. W listopadzie ubiegłego roku Polska Grupa Energetyczna przejęła od francuskiej firmy EDF znajdujące w naszym kraju elektrociepłownie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj