[TYLKO U NAS] Prof. Jan Szyszko: Nie walczy się z klimatem, ale z polskimi zasobami energetycznymi

To nie jest walka z klimatem, ale z polskimi zasobami energetycznymi, z polskim węglem. To jest próba uzależniania również i Polski od obcych technologii, od mniej emisyjnych nośników energii, takich jak gaz czy ropa, które musimy importować – wskazał prof. Jan Szyszko, były minister środowiska odnosząc się do prowadzonej na świecie polityki klimatycznej w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

W Erice na Sycylii zakończyło się 52. seminarium naukowe nt. globalnych zagrożeń. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Światową Konfederację Naukowców, która skupia ponad 10 tys. uczonych z całego świata, w tym 130 noblistów. Prof. Jan Szyszko, który podczas seminarium reprezentował Polskę, poprowadził wykład wprowadzający.

– Czy nauka i etyka jest potrzebna w trzecim tysiącleciu w jednoczącej się Unii Europejskiej? Taki temat mi zaproponowano. Przedstawiłem go na przykładzie dwóch swojego rodzaju incydentów, gdzie Polska powinna być liderem, a jest pokazywana jako kraj, który reprezentuje czarną listę w tym zakresie: na przykładzie Białowieży oraz polityki klimatycznej, która jest realizowana w UE poprzez pakiet klimatyczno-energetyczny – mówił były minister środowiska.

W wystąpieniu prof. Jan Szyszko pokazał całą historię użytkowania Puszczy Białowieskiej. To jeden z najlepiej udokumentowanych obiektów pod względem użytkowania w skali Europy i świata – zaznaczył.

– Pokazałem mapy z XVII w., XIX w., całe użytkowanie od początku XX w., gdzie okres I i II wojny światowej to dewastacja tych zasobów przyrodniczych przez zaborców; okres międzywojenny, powojenny – regeneracja układów przyrodniczych. To było całkowicie pominięte w medialnym szumie na świecie, gdzie ukazano Polskę jako wandala, który chce wyciąć ostatnią puszczę Europy (…). Pokazałem w środowisku naukowców obiektywną prawdę. Byli zdziwieni, że również czasopisma o najwyższej renomie, jak „Politico”, „The Guardian”, ale także naukowe czasopisma włączyły się w krytykę Polski. Uznano to jako bardzo duże ostrzeżenie dla niezawisłości nauki, jak również niezawisłości prasy (…). Rozwija się nurt filozoficzno-polityczny, gdzie człowiek pokazywany jest jako największy wróg zasobów przyrodniczych, a najwyższą formą ochrony jest niezabijanie zwierząt i niewycinanie drzew – tłumaczył rozmówca Radia Maryja.

Prof. Jan Szyszko przypomniał, że na terenie Puszczy Białowieskiej gnije w tej chwili ponad 6 mln metrów sześciennych drewna.

– Z tego drewna można by postawić mur łączący Warszawę z Sycylią o grubości 1 metra wysokości 2 metrów. To gnije. Miejscowa ludność nie ma miejsc pracy, giną gatunki i siedliska. Spowodowała to ideologia, która mówi, że Puszczę Białowieską trzeba chronić przed człowiekiem – powiedział.

Były minister środowiska podczas wykładu na Sycylii ocenił także prowadzoną obecnie politykę klimatyczną.

– To nie jest walka z klimatem, ale z polskimi zasobami energetycznymi, z polskim węglem. To jest próba uzależniania również i Polski od obcych technologii, od mniej emisyjnych nośników energii takich jak gaz, ropa, które musimy importować. Podobnie z próbą uzależniania nas od technologii jądrowych, gdzie hasłem jest: „Nie emitujmy dwutlenku węgla i w związku z tym uzależniajmy się od energii jądrowej, która nie emituje dwutlenku węgla”. Jest to nielogiczność. Ta nielogiczność została pokazana również w układzie światowym przez innych mówców, którzy występowali po mnie w ramach kwestii związanych z klimatem, energią czy odpadami jądrowymi (…). Naukowcy biorący udział w seminarium uważąją, że nauka powinna być niezależna, dotyczyć wyłącznie prawdy, nie powinna być poddawana presji i wymogom biznesu. Oczywiście wraz z rozwojem gospodarczym potrzebny jest rozwój technologii, ale nie technologii szczególnie w zakresie filozofii użytkowania zasobów przyrodniczych, filozofii istnienia człowieka na świecie – mówił profesor.

Cała rozmowa z prof. Janem Szyszko dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

drukuj