[TYLKO U NAS] Mec. P. Andrzejewski: Sędziowie – jak I. Tuleya – powinni być pod szczególną pieczą jako ludzie, którzy zagrażają polskiej praworządności

Sędzia Tuleya działa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. Tego typu sędziowie powinni być pod szczególną pieczą jako ludzie, którzy zagrażają polskiej praworządności i naszym interesom gwarantowanym w konstytucji do niezależnego, niezawisłego, apolitycznego i terminowo rozpoznającego sprawy sądu – podkreślił Piotr Łukasz Andrzejewski, sędzia Trybunału Stanu, podczas sobotnich „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. 

Najpierw pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej złożyli członkowie Sądu Najwyższego, teraz o niezawisłość sędziowską unijny organ pytają sędziowie z Łodzi i Warszawy, a wśród nich m.in. sędzia Igor Tuleya. Pytaniem prejudycjalnym zablokował on postępowanie w sprawie tzw. gangu mokotowskiego porywającego ludzi. [czytaj więcej] 

– Stanowisko zajęte przez sędziego Igora Tuleyę jest „częścią za całość” w ramach akcji, która zmierza do podporządkowania polskiego systemu prawnego bezpośrednim dyrektywnym zarządzaniem przez organa Unii Europejskiej, żeby interweniować dla stworzenia nieufności oraz podważenia wiarygodności polskiego systemu prawnego i demokratycznie wybranej władzy. UE ma twierdzić, że w Polsce panuje nie tylko anarchia, ale również autorytarny system likwidujący prawa przeciętnego obywatela, a zwłaszcza godzący w porządek i wartości europejskie. Ta problematyka będzie się teraz nasilała u sędziów, którzy mieszają swoje orzecznictwo z zaangażowaniem politycznym, dążącym do obalenia funkcjonującej w Polsce demokracji na rzecz swojego autorytetu i dyrektywnego zarządzania z zewnątrz tym, co w Polsce się dzieje – ocenił sędzia Trybunału Stanu.

Rozmówca Radia Maryja przypomniał zapis konstytucji, który mówi, że sędziów można odsyłać w stan spoczynku wtedy, kiedy zmienia się struktura funkcjonowania sądu, a tę konstytucja odsyła do regulacji dla władzy ustawodawczej.

– Trudno, żeby wszyscy sędziowie, którzy podnoszą dzisiaj larum, załamują ręce nad stanem praworządności w Polsce i szukają interwencji za granicą – o tym nie wiedzieli. Widać, jak dalece sięgnął ten nowotwór grupy politycznie uwarunkowanych sędziów. Boją się jakiejkolwiek kontroli dyscyplinarnej spoza swojego środowiska, które było szczególnie dobierane, jeśli chodzi o jego autorytatywność – zaznaczył były senator.

Ci sędziowie działają przeciwko swoim obowiązkom jako sędziowie i jako prawnicy dodał Piotr Łukasz Andrzejewski.

– Oskarżeni powinni zostać osądzeni w interesie społecznym oraz pokrzywdzonych. Pamiętam, co działo się ze sprawą FOZZ. Tam podobnie, w ostatniej chwili sędzia, któremu zarzucano postkomunistyczne korzenie, doprowadził do tego, że w sprawie tej afery nie zapadły jakiekolwiek wyroki skazujące. Przedstawiciele korporacji adwokackiej w ostatniej chwili zrobili taki unik, żeby sprawa się przedawniła (…). Sędzia Tuleya działa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. Za kreacyjne orzecznictwo uwarunkowane politycznie nie może odpowiadać, natomiast tego typu sędziowie powinni być pod szczególną pieczą jako ludzie, którzy zagrażają polskiej praworządności i naszym interesom gwarantowanym w konstytucji do niezależnego, niezawisłego, apolitycznego i terminowo rozpoznającego sprawy sądu – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z sędzią Piotrem Łukaszem Andrzejewskim dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj