[TYLKO U NAS] M. Woś: Rodzice powinni rozwiązywać konflikty między sobą, państwo będzie chronić dzieci

Czasem bywa tak, że matki dostają alimenty, ale ograniczają prawo kontaktu z dzieckiem ojcom. Statystyki pokazują, że czasem działa to też w drugą stronę. Jeżeli jest konflikt rodziców, to niech oni rozwiązują to między sobą. Państwo musi chronić tych najbardziej bezbronnych. Skoro dobrem dziecka jest kontakt z matką i ojcem, to wprowadzamy takie przepisy – powiedział w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam Michał Woś. Były wiceminister sprawiedliwości wyjaśnił, jakie rozwiązania Ministerstwo Sprawiedliwości wprowadziło w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym.

Rząd przyjął propozycje Ministerstwa Sprawiedliwości o zmianach w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Zmiany te mają na celu zmniejszenie ilości rozwodów.

– Ta ustawa zmienia pięć kluczowych obszarów. Celem jest ograniczenie liczby rozwodów. Z naszej perspektywy jest ograniczenie liczby rozwodów. Oczywiście ludzie ranią siebie nawzajem, ale każdy rozwód dotyka bezpośrednio najbliższych, czyli dzieci – podkreślił Michał Woś.

– Celem ustawy nie jest wprost ograniczenie rozwodów, ale takie przeorganizowanie systemu, który mamy, żeby zabezpieczyć dobro dziecka, ale też wyciągnąć pomocną dłoń w stronę rozwodzących się – dodał.

Projekt ustawy zakłada m.in. rodzinne postępowanie informacyjne.

– Obecnie działa to tak, że rozwodzący się idą do sądu i są zdziwieni, że już na pierwszej rozprawie, jeżeli wszystko sobie wcześniej uzgodnili, przestają być małżonkami. My wprowadzamy rodzinne postępowanie informacyjne. Ma ono polegać na tym, że przed wnioskiem o rozwód sąd będzie kierował tę parę na rodzinne postępowanie informacyjne. W ramach tego postępowania spotykają się razem z sędzią w obecności mediatora – powiedział.

– Mediacja ma to do siebie, że powinna być dobrowolna. Nikogo do niczego nie powinno się przymuszać. Państwo wyciąga więc dłoń w postaci zapewnienia bezpłatnej mediacji. Sędzia musi wykonać tam kilka spraw. Musi powiedzieć takiej parze, jak wygląda rozwód, jakie wywołuje skutki dla rozwodzących się, dla dzieci i jakie są jego skutki społeczne. Następnie przedstawia mediatora i informuje, że mogą skorzystać z usług tego mediatora – wyjaśnił Michał Woś.

Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło również działania, by po rozwodzie rodziców dziecko miało możliwość kontaktowania się z obojgiem rodziców.

– Czasem bywa tak, że matki dostają alimenty, ale ograniczają prawo kontaktu z dzieckiem ojcom. Statystyki pokazują, że czasem działa to też w drugą stronę. Jeżeli jest konflikt rodziców, to niech oni rozwiązują to między sobą. Państwo musi chronić tych najbardziej bezbronnych. Skoro dobrem dziecka jest kontakt z matką i ojcem, to wprowadzamy takie przepisy. Pierwszy z nich to opieka naprzemienna. Co do zasady władza dla obojga rodziców jest taka sama i nie ogranicza się jej. Opieka naprzemienna polega na tym, że w danym okresie dziecko przebywa z matką, a w innym z ojcem – zaznaczył były wiceminister sprawiedliwości.

Co w przypadku, gdy kontakty nadal będą utrudniane?

– Zastanawialiśmy się, czy zastosować tutaj Kodeks karny. To rozwiązanie bardzo daleko idące. Będzie więc postępowanie prokuratorskie karne wszczynane na wniosek. Osoba, która czuje się pokrzywdzona, będzie miała możliwość zwrócenia się do prokuratora. Tak samo będzie w sprawie alimentów. Do tej pory było to „uporczywe uchylanie się”. Teraz, jeśli ktoś nie będzie płacił przez trzy miesiące, to sprawa trafi do prokuratora. Będzie on stosował takie quasi zawieszanie. Jeśli ktoś w konkretnym okresie zapłaci alimenty, to postępowanie jest umarzane. Dokładnie to samo zrobiliśmy z kontaktami. Jeżeli ktoś jest wezwany do prokuratora, ale jednocześnie zacznie wykonywać te kontakty, wówczas to postępowanie jest umarzane – powiedział Michał Woś.

RIRM

drukuj