
[TYLKO U NAS] M. Woś: Sędziowie pokoju sprawią, że sądy będą bardziej dostępne
Sędziowie pokoju to instytucja, której Polacy oczekują. Chodzi o to, żeby instytucja sędziowska była bliżej ludzi, obywatele mieli do niej zaufanie i sądy były bardziej dostępne – powiedział Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy wprowadzający instytucję sędziów pokoju, którzy będą wybierani w wyborach. Jak zapewnił minister Zbigniew Ziobro, proponowane zmiany odciążą sądy powszechne.
– To instytucja, której Polacy oczekują – ponad 57 proc. ją popiera. (…) Zdecydowana większość ekspertów wskazuje, że można wprowadzić instytucję sędziego pokoju, ale ona byłaby niekadencyjna. Każdy byłby powoływany dożywotnio, stąd zaproponowana zmiana i nadzieja, że drobne sprawy – do 10 tys. zł, sprawy wykroczeniowe – będzie mógł rozstrzygać sędzia pokoju. Żeby tak było, potrzebna jest zmiana konstytucji. Mamy przygotowaną gotową ustawę, którą możemy przedłożyć do zespołu prezydenta. (…) Chodzi o to, żeby instytucja sędziowska była bliżej ludzi, obywatele mieli do niej zaufanie i sądy były bardziej dostępne – wyjaśnił wiceminister Michał Woś.
Polityk powiedział, że wśród wymaganych kompetencji sędziów pokoju jest „przede wszystkim zaufanie ludzi, dlatego że wybór na tę instytucję dokonany zostanie – według propozycji – w wyborach bezpośrednich”.
– Propozycja jest taka, żeby nie ograniczać się do prawników, jak mamy to w zwyczaju, ale żeby były to osoby zaproponowane przez samych ludzi. Co do wieku, (…) sędzia pokoju też będzie musiał mieć przynajmniej 30 lat – poinformował.
Sędzia pokoju nie powinien mieć żadnych konotacji politycznych. Powinien on być sędzią do tego stopnia, że wykluczamy tu osoby zatrudnione w administracji rządowej, samorządowej – kontynuował wiceminister Michał Woś.
– Sędzia pokoju nie startowałby z komitetów politycznych, tylko obywatelskich. Propozycje byłyby zgłaszane przez samych obywateli. Dlaczego wybór będzie przy okazji wyborów samorządowych? Zazwyczaj jest tam wyższa frekwencja. Cieszą się one dużym uznaniem wśród ludzi, którzy wiedzą, że bezpośrednio mogą zajmować się sprawami lokalnymi. Taka jest propozycja. Natomiast trzeba zacząć od zmiany konstytucji. Projekt może podlegać rozmowom, szerokim modyfikacjom. Prezentujemy go po to, żeby wszyscy przedstawili swoje argumenty – wskazał gość Telewizji Trwam.
Wiceszef resortu sprawiedliwości w kontekście reformy wymiaru sprawiedliwości powiedział, że „kolejny etap wprowadzania zmian powinien być przeprowadzony jak najszybciej. Mamy przygotowane rozwiązania, ale polityka europejska je zastopowała”.
– Widać jednak pierwsze efekty w procedurze karnej czy dyscyplinarnej po tym, co już zrobiliśmy. W ostatnich dniach pojawiła się informacja o sędzi, który zgwałcił kobietę. Jest w Polsce człowiek, który nosił orła na piersi, mienił się sędzią i wydawał wyroki w imieniu Rzeczypospolitej, a zgwałcił koleżankę z pracy. Dzięki temu, że mamy Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, konkretne działania są natychmiast podejmowane. Został zdjęty immunitet temu człowiekowi, żeby był on jak najszybciej osądzony – podkreślił wiceminister Michał Woś.
radiomaryja.pl


