fot. PAP/Aleksander Koźmiński

[TYLKO U NAS] J. Dziedziczak: Zależy nam na tym, żeby na wschód od naszych granic nie było rosyjskiego przyczółka, tylko niepodległe państwo oddzielające Polskę od Rosji

Nam zależy na tym, żeby na wschód od naszych granic nie było rosyjskiego przyczółka, tylko niepodległe państwo o silnej świadomości, które będzie tworzyć balast po to, żeby Rosjanie mieli jeszcze jedno państwo do Polski, które będzie Polskę od Rosji oddzielać – powiedział Jan Dziedziczak, pełnomocnik rządu ds. Polonii i Polaków za granicą, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Pełnomocnik rządu ds. Polonii i Polaków za granicą zwrócił uwagę, że obecne protesty na Białorusi są największe od 30 lat.

– Wszyscy się zastanawiają, jak to wygląda, bo rzeczywiście mamy ogromne, niespotykane na Białorusi w ostatnich 30 latach zaangażowanie społeczne. Ludzie oddolnie się skrzykują i wychodzą na ulicę niekiedy w liczbie setek tysięcy demonstrantów. Podkreślmy także, że wychodzą na ulicę nie tylko w samym Mińsku, co niekiedy w tych ostatnich 30 latach miało miejsce (…), natomiast teraz wychodzą we wszystkich białoruskich miastach i mniejszych ośrodkach, wsiach, na prowincji, więc ten ruch jest powszechny. Czymś, co bardzo niepokoi tych, którzy dobrze życzą siłom demokratycznym na Białorusi, jest to, że tam niestety środowiska prodemokratyczne nie mają liderów – wskazał gość Radia Maryja.

Swoją rolę w protestach na Białorusi odgrywa także Moskwa, której stronniczość jest póki co niejasna.

– Myślę, że wiele oczu skierowanych jest na Moskwę, Rosję i tamtejsze elity zastanawiają się, co zrobi Rosja, po której stronie mają się – ci dotychczas popierani przez Alaksandra Łukaszenkę i jego rządy uprzywilejowani, wpływowi obywatele – opowiedzieć. Tak naprawdę tutaj są różne sprzeczne sygnały, które napływają z Moskwy. Niektórzy sądzą, że Rosjanie będą jednak wspierać Alaksandra Łukaszenkę, inni sądzą, że Rosjanie będą chcieli wymienić go na kogoś innego, sprzyjającego Rosji. Jaka jest prawda? Myślę, że wszyscy się przekonamy już niedługo – mówił Jan Dziedziczak.

W interesie Polski jest silna Białoruś, która będzie oddzielać Rzeczpospolitą od Rosji.

– Jest to nasz niezwykle bliski sąsiad geograficznie, ale też kulturowo. Myślę, że najbliższy kulturowo sąsiad i kraj dla Polski na świecie, jeżeli szukalibyśmy podobnego do Polaków narodu, to najbliżsi byliby Białorusini (…). Jako Polska musimy oceniać na chłodno to, co jest dla Polski korzystne, a to, że interes Polski pokrywa się z interesem sił prodemokratycznych na Białorusi, jest dobre dla wszystkich. Nam zależy na tym, żeby na wschód od naszych granic nie było rosyjskiego przyczółka, tylko niepodległe państwo o silnej świadomości, które będzie tworzyć balast po to, żeby Rosjanie mieli jeszcze jedno państwo do Polski, które będzie Polskę od Rosji oddzielać – podsumował gość „Aktualności dnia”.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Jana Dziedziczaka można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj