Wpisy

Pos. J. Dziedziczak o pomyśle odebrania W. Zełenskiemu Orderu Orła Białego: Zobaczymy, co zrobi Donald Tusk. W mechanizmie odebrania Orderu Orła Białego konieczna jest decyzja kapituły, a później kontrasygnata

Dobrze, że Władysław Kosiniak-Kamysz w pewnym sensie wspiera działania prezydenta. Natomiast w przypadku Polskiego Stronnictwa Ludowego należy pamiętać, iż jest to bardzo silna retoryka, a czyny za tym idą zupełnie inne. Zobaczymy, co zrobi Donald Tusk i jego rząd, bo w tym mechanizmie odebrania Orderu Orła Białego konieczna jest decyzja kapituły, a później konieczna jest kontrasygnata, czyli podpis Donalda Tuska – mówił Jan Dziedziczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Pos. J. Dziedziczak: Andrzej Poczobut trafił do białoruskiego więzienia tylko za to, że był Polakiem i działał na rzecz Białorusi, pragnąc jej wolności i niepodległości

Należy podkreślić, że Andrzej Poczobut trafił do strasznego białoruskiego więzienia tylko za to, że był Polakiem, tylko za to, że działał w Związku Polaków na Białorusi i także działał na rzecz państwa, w którym mieszka, Białorusi, pragnąc jego wolności i niepodległości. Za to, w wyniku absurdalnego wyroku – został on skazany za „propagowanie faszyzmu”, a więc odkrywanie pamięci o Armii Krajowej – dostał wyrok w najgorszym białoruskim więzieniu. Był tam traktowany w sposób straszny – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jan Dziedziczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą.

Pos. J. Dziedziczak: Rząd Donalda Tuska w kwestii pomocy Polakom na Bliskim Wschodzie pokazał nasz kraj od najgorszej strony

Ludzie z Bliskiego Wschodu bardzo wysoko stawiają honor i siłę. Obserwowali oni działania polskiego rządu w zakresie ewakuacji obywateli. To bardzo ważna inwestycja na przyszłość wobec krajów, z którymi przez wiele dziesięcioleci będziemy realizować biznesy. Niestety, rząd Donalda Tuska pokazał nasz kraj od najgorszej strony. Minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, okazał całkowitą słabość w kontekście pomocy naszym rodakom, a więc również w kontekście walczenia o dobre imię Polski – wskazał poseł Jan Dziedziczak z Prawa i Sprawiedliwości, b. minister spraw zagranicznych, na antenie Radia Maryja w sobotniej audycji „Aktualności dnia”.

Nadzwyczajny szczyt Rady Europejskiej ws. Grenlandii

Na dziś zwołany został nadzwyczajny szczyt Rady Europejskiej w związku ze sprawą amerykańskich roszczeń wobec Grenlandii. Zdecydował o tym Antonio Costa, przewodniczący Rady. Zwołanie szczytu jest też następstwem zapowiedzi Donalda Trumpa o nałożeniu na osiem unijnych krajów ceł od 1 lutego.

Politycy PiS po słowach ambasadora Niemiec w Polsce wzywają go do dymisji. „Powinien być persona non grata”

Politycy Prawa i Sprawiedliwości wezwali ambasadora Niemiec w Polsce do dymisji. Wskazali, że jego wypowiedzi na temat reparacji wojennych są niedopuszczalne i obrażają pamięć polskich ofiar. „On tak naprawdę obraża całą klasę polityczną Rzeczypospolitej. Wzywamy go do dymisji. On powinien być persona non grata” – ocenił Jan Dziedziczak, poseł PiS.

Pos. J. Dziedziczak: Donald Tusk został zainstalowany w Polsce po to, żeby nie było reparacji, by Mercosur wszedł w życie, krótko mówiąc, aby w praktyce realizować niemieckie interesy

Umowa Mercosur jest dla Niemiec bardzo korzystna, bo otworzy rynki południowo-amerykańskie dla przemysłu głównie motoryzacyjnego. Niemcom na tym zależy, ale to jest skrajnie niebezpieczne dla rolnictwa. Bardzo drogo zapłacimy za tę umowę. Będziemy zalani tanią i kiepską żywnością, która będzie nieuczciwie konkurować z naszą. Rząd na potrzeby polskiej sceny politycznej pozoruje jakieś weta, ale dopiero kiedy wszystko jest przegrane. Donald Tusk został zainstalowany w Polsce po to, żeby nie było reparacji, by Mercosur wszedł w życie, krótko mówiąc, aby w praktyce realizować niemieckie interesy – mówił Jan Dziedziczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

J. Dziedziczak: Polak za granicą jest ambasadorem Polski. To na podstawie kontaktu z każdym z nas inni wyrabiają sobie opinię o Polsce

Polak za granicą jest ambasadorem Polski. Mamy oczywiście oficjalną dyplomację, ale tak naprawdę każdy z nas będąc za granicą jest ambasadorem naszego kraju. To na podstawie kontaktu z każdym z nas inni wyrabiają sobie opinię o Polsce. Bardzo ważne jest to, żeby Polskę jak najlepiej reprezentować, żeby być dumnym z Polski. Patriotyzm to dbanie o dobre imię naszej ojczyzny – wskazał Jan Dziedziczak, poseł PiS, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.