fot. PAP/Piotr Polak

Premier M. Morawiecki: Podchodzimy do wyborów z ogromną pokorą, każda setka głosów może być decydująca

Podchodzimy do tych wyborów z ogromną pokorą, bo dopóki PKW nie ogłosi wyników, nic nie jest rozstrzygnięte; każdy tysiąc, setka głosów może zadecydować o tym, czy mamy większość, trzeba się mobilizować – mówił premier Mateusz Morawiecki.

W rozmowie w Polskim Radiu premier Mateusz Morawiecki powiedział, że zgadza się z przewidywaniami, iż frekwencja w niedzielnych wyborach parlamentarnych będzie prawdopodobnie najwyższa od 30 lat. Jak zaznaczył, już w ubiegłorocznych wyborach samorządowych frekwencja była najwyższa w porównaniu do wszystkich wyborów parlamentarnych wcześniej a to pokazuje – jego zdaniem – temperaturę sporu.

Zaznaczył, że zbliżające się wybory mają znaczenie zasadnicze, bo dotyczą wyboru drogi stojącej przed Polską. Jak mówił, Zjednoczona Prawica stara się w związku z tym „bardzo wyraźnie mobilizować, prosić wszystkich wyborców o głos, namawiać przede wszystkim do tego, żeby porównać, jak żyło się cztery lata temu a jak żyje się dzisiaj”.

„Podchodzimy do tych wyborów z ogromną pokorą. Uważamy, że dopóki PKW nie ogłosi wyników wyborów, to nic nie jest rozstrzygnięte. Każdy tysiąc głosów, każda setka głosów może naprawdę zadecydować o tym, czy mamy większość czy nie. W związku z tym trzeba się mobilizować” – powiedział szef rządu.

Przekonywał, że Zjednoczona Prawica pokazała przez swoje działania w ostatnich czterech latach, że „kartka wyborcza ma sens, że demokracja w praktyce działa”.

„To co zapowiadamy, to robimy. Wiarygodność jako podstawa wszystkich naszych programów pokazuje, że (…) mamy do czynienia z zasadniczym wyborem: czy demokracja ma być systemem pełnym, rzeczywistym, realnym, czy do pewnego stopnia fasadowym” – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

PAP

drukuj