Donald Tusk wezwany na świadka w procesie T. Arabskiego

Były premier Donald Tusk będzie przesłuchany jako świadek w procesie Tomasza Arabskiego. Ma to nastąpić na koniec postępowania – tak zdecydował Sąd Okręgowy w Warszawie.

Były szef kancelarii premiera jest sądzony za niedopełnienie obowiązków przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w 2010 r.

Mecenas Stefan Hambura, pełnomocnik części rodzin ofiar, podkreślił, że chciałby zapytać byłego premiera m.in. o kwestię przytoczoną w książce będącej zapisem rozmowy z Januszem Palikotem.

W książce pt. „Kulisy Platformy. Tajemnice Platformy, Rządu i Parlamentu ujawnia Janusz Palikot” autorstwa Janusza Palikota i Anny Wojciechowskiej jest m.in. wątek dotyczący udostępniania samolotu przez rząd PO-PSL śp. Lechowi Kaczyńskiemu. Tu cytat: „uniemożliwienie lotu Kaczyńskiemu gdziekolwiek”. To były konkretne zadania, jakie przed swoimi ludźmi Tusk stawiał każdorazowo. Chciałbym się też dowiedzieć, czy do tego każdorazowego zadania należał też lot do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. Jak mówię, jest to jedno z wielu pytań, które będziemy zadawać – powiedział mec. Hambura.

Prywatny akt oskarżenia złożono w sądzie w 2014 r. po tym, gdy cywilna prokuratura prawomocnie umorzyła śledztwo ws. organizacji lotów prezydenta i premiera do Smoleńska.

Oskarżycielami prywatnymi są bliscy kilkunastu ofiar katastrofy. W rozprawach uczestniczą dwaj prokuratorzy. Podsądni nie przyznają się do zarzutów.

Na ławie oskarżonych oprócz Arabskiego są jeszcze cztery osoby. Dwie z kancelarii premiera oraz dwie z ambasady RP w Moskwie. Grozi im do 3 lat więzienia.

W katastrofie smoleńskiej zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński.

RIRM

drukuj