fot. PAP/EPA

Będzie kolejny szczyt przywódców USA i Korei Północnej?

Prezydent USA Donald Trump deklaruje, że jest gotowy do spotkania z przywódcą Korei Północnej jeszcze w tym roku. W ostatnich kilkunastu miesiącach doszło do trzech takich spotkań.

Na początku tygodni Korea Północna zasygnalizowała Stanom Zjednoczonym, że jest gotowa do wznowienia rokowań w sprawie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego. Jednak zaledwie kilka godzin później komunistyczny reżim przeprowadził test dużej wyrzutni wielu pocisków. Gotowość do dialogu wraził w rozmowie z dziennikarzami prezydent USA Donald Trump. 

– Korei zależy na tym, żeby zostały zniesione sankcję nałożone na to państwo przez ONZ. Z drugiej strony USA dążą do tego, aby Korea Północna całkowicie zrezygnowała z broni atomowej, a także przemysłu, który mógłby prowadzić do tworzenia w przyszłości broni atomowej – wskazał politolog Conrad Gadomski.

Do nowego otwarcia w rozmowach może doprowadzić też dymisja doradcy Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona. 

– On popełnił błąd – mówił Donald Trump.

Bolton był zwolennikiem rozwiązywania konfliktu z Koreą Północną na wzór tego zastosowanego wobec Libii i jej dyktatora Muammara Kadafiego.

– Nie obwiniam Kim Dzong Una o to, co potem o tym powiedział i za to, że nie chciał mieć nic wspólnego z Johnem Boltonem – powiedział prezydent USA.

Jeszcze w tym miesiącu ma natomiast dojść do spotkania prezydenta USA z prezydentem Korei Południowej. Oba państwa liczą na wznowienie rozmów, które doprowadzą do denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

– Niebieski Dom i Biały Dom omawiają szczegóły harmonogramu – zaznaczył Ko Min-Jung, rzecznik prezydenta Korei Południowej.

Do spotkania sojuszników ma dojść w Nowym Jorku na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które odbędzie się pod koniec września. 

TV Trwam News/RIRM

drukuj