fot. PAP/EPA

Ważą się losy Stanów Zjednoczonych

Wynik wyborów prezydenckich w USA nadal nie jest znany. Wciąż liczone są głosy. Jak na razie prezydent Donald Trump wygrał w większej ilości stanów, ale to Joe Biden zyskał większą ilość głosów elektorskich.

Dotychczas przeliczono głosy w czterdziestu jeden stanach. W dwudziestu trzech wygrał obecnie urzędujący prezydent – Donald Trump. Jego kontrkandydat, demokrata Joe Biden, w osiemnastu.

– Wygramy to. Moim zdaniem, już to zrobiliśmy – powiedział Donald Trump.

Joe Biden jest jednak bardziej powściągliwy, bo wygrana w poszczególnych stanach to nie wszystko.

– Wierzymy, że jesteśmy na dobrej drodze do zwycięstwa. Wiedzieliśmy, że ze względu na bezprecedensowe wcześniejsze głosowanie i głosowanie pocztowe, to zajmie chwilę. Musimy być cierpliwi, dopóki nie skończymy ciężkiej pracy zliczania głosów – mówił Joe Biden, kandydat Demokratów na prezydenta USA.

Zacięta walka trwa m.in. w Wisconsin i Michigan. Dotychczas Donald Trump zdobył dwieście trzynaście głosów elektorskich, a Joe Biden dwieście dwadzieścia siedem. To różnica czternastu głosów.

– Z sondażu wynika, że w Wisconsin i Michigan zwycięży Joe Biden. Ale te wybory tak naprawdę sprowadzą się do tego, czego się spodziewaliśmy – Pensylwanii. Jest to stan, w którym wciąż jest od trzech i pół do czterech milionów głosów, które jeszcze nie zostały policzone – zaznaczył publicysta Chris Kahn.

Przedwyborcze sondaże jeszcze nigdy nie były tak nieprecyzyjne, a amerykańskie społeczeństwo tak podzielone. W nocy, w Waszyngtonie, mieszkańcy protestowali przeciwko obecnemu prezydentowi. Zupełnie inaczej było na Florydzie.

Donald Trump uzyskał bardzo dobry wynik wśród Latynosów, czego także nie przewidziały badania sondażowe.

– Tegoroczne wybory w USA są absolutną kompromitacją wszelkiego rodzaju mediów, a także ośrodków badających opinię publiczną. Te różnice są w niektórych przypadkach większe niż w 2016 roku – podkreślił politolog Jakub Mizera.

W niektórych sondażach Joe Biden miał nawet 10-cio proc. przewagę nad Donaldem Trumpem. Obecnemu prezydentowi krytycy zarzucali m.in. brak odpowiedniej reakcji na pandemię. Czy reakcja była właściwa – ocenili wyborcy.

– Myślę, że wykonał świetną robotę pomimo pandemii, wykonał niesamowitą pracę. Przywrócił gospodarkę, przywrócił miejsca pracy, naprawił nasze umowy handlowe, troszczy się o tych Amerykanów, o których nie dbał dotąd żaden inny polityk – akcentował  Ernesto Valdes wyborca Donalda Trumpa.

Ostateczny wynik wyborów prezydenckich w USA może być znany dopiero w piątek.

– Bardzo dużo głosów oddano w Pensylwanii drogą pocztową. Eksperci twierdzą, że Joe Biden, żeby wygrać w Pensylwanii, musiałby zdobyć 75 proc. tych głosów pocztowych, więc sprawa jest otwarta –  zaznaczył dr Marceli Burdelski z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Frekwencja w tegorocznych wyborach prezydenckich w USA jest najwyższa od 120 lat.

TV Trwam News

drukuj