Polacy zdecydowanie popierają pomysł sprowadzania przez nasz kraj gazu z różnych źródeł

93 proc. Polaków uważa, że Polska powinna sprowadzać gaz z różnych kierunków i źródeł. W Ministerstwie Energii zaprezentowano dziś wyniki badania dotyczącego bezpieczeństwa energetycznego Polski. Badanie przeprowadził instytut GfK Polonia.   

71 proc. dorosłych Polaków deklaruje, że bezpieczeństwo energetyczne jest bardzo ważne. Według 75 proc. badanych fakt, że obecnie ok. 70 proc. gazu trafia do Polski z Rosji, jest niekorzystny dla naszego bezpieczeństwa energetycznego. Jednocześnie aż 90 proc. Polaków popiera budowę Baltic Pipe, czyli gazociągu, który pozwoli na dostarczanie błękitnego paliwa z Norwegii.

Zdaniem 93 proc. Polaków powinniśmy importować gaz z różnych kierunków. Taki sam odsetek badanych opowiada się za budową gazociągu, którym będzie można sprowadzać gaz z Norwegii.

Wyniki badania skomentował wiceminister energii Michał Kurtyka.

– Kiedy mówimy o kwestii bezpieczeństwa energetycznego, to widzimy, że 98 proc. Polaków uważa, iż problematyka bezpieczeństwa energetycznego jest istotna. Z naszej perspektywy to, co jest równie istotne, to fakt, że aż 93 proc. Polaków uważa, że elementem tego bezpieczeństwa energetycznego są działania na rzecz dywersyfikacji dostaw. Te działania podejmowane są przez rząd w sposób bardzo konsekwentny, bardzo decydowany i również bardzo kompleksowy – podkreślił Michał Kurtyka.   

Nas cieszy szczególnie jeden z aspektów tego badania – zaznaczył Piotr Woźniak, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

– Mianowicie ten, w którym skokowo między rokiem 2001 a 2017 (mówiliśmy o dwóch takich badaniach, sprzed 15 lat i teraz) odnotowaliśmy sobie wzrost z 69 proc. do 89 proc., czyli o 20 pkt proc. wzrosło pozytywne nastawienie czy wręcz poparcie dla ekspansji PGNiG na kierunku tzw. norweskim, czyli w Norwegii. To utwierdza nas w przekonaniu, że kierunek, który został przyjęty w 2006 r., kiedy PGNiG po raz pierwszy zainwestował w pierwsze pole wydobywcze, w pierwszą licencję na Morzu Północnym, jest słuszne – powiedział Piotr Woźniak.     

Badania zostało przeprowadzone metodą telefoniczną na reprezentatywnej ogólnopolskiej grupie tysiąca dorosłych Polaków.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj