fot. wikipedia

PiS pyta premier Kopacz o sprzedaż PKP Energetyki

Odmowa ujawnienia dokumentów dotyczących prywatyzacji spółki PKP Energetyka przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju spotkała się z reakcją PiS-u. Partia chce poznać szczegóły tej transakcji. Resort odmawiając ujawnienia, powołał się na tajemnicę przedsiębiorcy wynikającą z przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Wiceprzewodniczący komisji infrastruktury, poseł Andrzej Adamczyk, na konferencji prasowej stwierdził, że sprawa sprzedaży spółki strategicznej z punktu widzenia funkcjonowania polskiej kolei powinna być transparentna. Polityk ma nadzieję, że premier Ewa Kopacz odpowie na pytania i rozwieje wszelkie wątpliwości.

– Czy prawdą jest, że polski rząd wyraził zgodę na sprzedaż spółki PKP Energetyka i na skutek tej sprzedaży właścicielem spółki stały się fundusze inwestycyjne z siedzibą na innym kontynencie? Jeżeli tak jest w rzeczywistości to oczekujemy podania funduszy zaangażowanych w zakup i wysokości udziałów w zakupionej spółce. Pytanie drugie: czy prawdą jest, że państwo polskie wyraziło zgodę, aby w zakresie umowy dotyczącej sprzedaży PKP Energetyka SA sądami właściwymi do rozstrzygania sporów prawnych były sądy niepodlegające jurysdykcji państwa polskiego? Jeżeli tak jest to sądy jakiego państwa? –  pyta Andrzej Adamczyk.

Wiceprzewodniczący komisji infrastruktury, poseł Krzysztof Tchórzewski powiedział, że te pytania mają głęboki sens, z uwagi na ścisły związek działalności PKP Energetyki z bezpieczeństwem naszego państwa.

– Inaczej wszystko wygląda, jeżeli właścicielem staje się ktoś, kto jest w  ramach sojuszu czyli w ramach chociażby Unii Europejskiej, a inna jest sytuacja formalna i prawna wtedy, kiedy nabywca jest spoza Unii – tego typu sprzedaż podlega innym rygorom. Druga rzecz, która z tym jest także bardzo mocno związana to to, że spółka ta realizuje zadania związane z ciągłością, regularnością i utrzymaniem przewozów kolejowych, towarowych i osobowym. Z tym jest związany dowóz około miliona ludzi codziennie do pracy i z pracy. Wszystkie zakłócenia z tym związane mogą mieć bardzo duże skutki gospodarcze – podkreśla Krzysztof Tchórzewski.

Poseł Krzysztof Tchórzewski zwrócił uwagę, że w sytuacji, jeśli strona rządowa weszłaby w konflikt prawny z właścicielem spółki, a rozstrzygałby to inny niż polski sąd, może to narazić nasz kraj na straty.

Pod koniec września PKP Energetyka została sprzedana Funduszowi CVC Capital Partners za 1 mld 410 mln zł. CVC ma sieć 22 biur na terenie Europy, Azji i Stanów Zjednoczonych. Zarządza środkami ponad 300 inwestorów z Ameryki Północnej, Europy, Azji i Bliskiego Wschodu.

 

RIRM

drukuj