(fot. PAP)

Petycja o zakaz „in vitro” i refundację naprotechnologii

Senatorowie rozpatrzą dziś petycje dotyczącą podjęcia inicjatywy ustawodawczej dotyczącej wprowadzenia zakazu stosowania procedury „in vitro” oraz wsparcia upowszechnienia naprotechnologii.

To będzie główny punkt dzisiejszego posiedzenia Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji – mówi jej przewodniczący senator Michał Seweryński.

Można oczekiwać, że te petycje wywołają ożywioną dyskusję sądząc po tym, że sprawa opinii społecznej jest; chyba tak można powiedzieć – kontrowersyjna. Są przecież oczekiwania, że procedura „in vitro” będzie refundowana z Narodowego Funduszu Zdrowia, były nawet pewne wypowiedzi w tej sprawie ze strony rządu, który chciałby przychylić się do takich oczekiwań i uczynić możliwym takie dofinansowanie, a z drugiej strony wiadomo, że mocny jest także nurt takiej opinii społecznej, która przeciwstawia się w stosowaniu tej procedury medycznej łącznie z możliwością jej finansowania z NFZ – podkreśla senator Michał Seweryński.

Zwykle w takich sprawach komisja podejmuje uchwałę polegającą na odrzuceniu petycji bądź skierowaniu jej dalszego trybu postępowania w celu przygotowania inicjatywy ustawodawczej.

Inicjatorzy petycji akcentują, że życie człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia a procedura in vitro wiąże się z niszczeniem życia, więc jest nieetyczna i jej stosowanie powinno być zabronione.

Podobne stanowisko reprezentuje Polska Federacja Ruchów Obrony Życia.

Ja mówię bardzo krótko. Trzy razy „Nie” dla in vitro. Pierwsze, że jest to procedura śmierci a nie życia; drugie, że jest to procedura kalectwa, po trzecie, – mówię już brutalnie ona jest w ogóle nie potrzebna Ja mam etyczną, ekologiczną metodę pomocy bezdzietnym małżonkom pragnącym posiadania potomstwa jest nią naprotechnologia –akcentował wiceprezes Federacji Ruchów Obrony Życia inżynier Antonii Zięba

 RIRM

drukuj