PE za stałym systemem kontrolowania praworządności w krajach UE

Parlament Europejski opowiedział się za stałym systemem kontrolowania praworządności w krajach Unii Europejskiej. We wtorek przyjęto rezolucję w tej sprawie. Dokument proponuje systematyczną kontrolę przestrzegania zasad państwa prawa przez kraje unijne.

Jak przekonują zwolennicy dokumentu, sytuacja w Polsce i na Węgrzech pokazuje, że potrzebujemy takiej kontroli. Przeciwko rezolucji wypowiedział się podczas debaty w PE europoseł Kazimierz Michał Ujazdowski.

– Europa potrzebuje autentycznego, dobrowolnego dialogu w tej sprawie. Dialogu opartego na zaufaniu, na wymianie doświadczeń, skupionego wokół tego, co podstawowe, ale także wykorzystującego dobry dorobek prawny poszczególnych państw UE. Natomiast raport daje nam mechanizm arbitralny, nadzorczy, permanentny i z ryzykiem stronniczej interpretacji samej koncepcji rządów prawa. W trakcie prac nad raportem zgłaszałem propozycje, które bardziej odpowiadały idei wzajemnego zaufania i dialogu między państwami – mówił europoseł.

Z kolei europoseł Zdzisław Krasnodębski ocenił, że proponowany mechanizm jest niezgodny z traktatami UE oraz z zasadą pomocniczości.

Rezolucja proponuje, by raz na rok niezależni eksperci przygotowywali raport o stanie praworządności w państwach UE. Zawarte w nim będą zagrożenia i przypadki łamania demokracji, a także propozycje rozwiązania problemów.

Dokument będzie później przedmiotem debaty. Niestosowanie się do zaleceń ma skutkować wszczęciem procedury o naruszanie prawa UE lub nałożeniem sankcji na dany kraj.

RIRM

drukuj